Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Wieniawa dołączyła do "TzG". Maserak nie był przekonany
Julia Wieniawa dołączyła do grona jurorskiego w trwającej właśnie edycji "Tańca z gwiazdami". Siłą rzeczy zmiana wpłynęła również na dynamikę między oceniającymi. Szczególnie widać to po relacji dziewczyny z siedzącym obok niej Rafałem Maserakiem.
"Zawsze byłem zwolennikiem osoby bardziej świadomej, bardziej doświadczonej. Zawsze mam w głowie panią Beatę Tyszkiewicz" - mówił na początku sierpnia tancerz w rozmowie z Pomponikiem.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go , otwiera się w nowym oknie
Wtedy jeszcze nie było na 100 proc. wiadomo, że to właśnie młoda aktorka będzie sprawować tę funkcję. Mimo wątpliwości ekspert twierdził, że faktycznie może ona wnieść potrzebny powiew świeżości do programu.
Oto jak tancerz wypowiedział się o koleżance nieco ponad dwa miesiące później, tuż po tym zresztą, jak wytknął jej wpadkę na antenie. Teraz nie ma co do nich złudzeń.
Maserak wytknął Wieniawie w "Tańcu z gwiazdami" i nie miał zamiaru się tłumaczyć. "Przecież wszyscy widzieliśmy"
W szóstym odcinku, upływającym pod znakiem latino, w pewnym momencie Wieniawa wyszła wraz z Iwoną Pavlović na parkiet, aby zatańczyć salsę. Niestety dolna część kreacji skutecznie jej to utrudniała.
Najpierw 27-latka musiała unieść jej końcówkę, aby się nie potknąć, a potem podciągnąć całość ku górze, gdy ta odsłoniła jej bieliznę. Główna bohaterka zamieszania podeszła do tego z humorem i dystansem, ale Maserak nie omieszkał skomentować.
Już w trakcie całej akcji wołał zza stołu, by uważała, żeby się nie ośmieszyć, a po fakcie skwitował, że przecież mogło być jeszcze gorzej - bo mogła akurat tego wieczoru bielizny nie założyć wcale.
Okazuje się, że nie wszystkim internautom spodobały się dogadywania tancerza. Według niektórych nie powinien on w ogóle w tak otwarty sposób zwracać uwagi na to zdarzenie. Gdyby nie jego słowa, być może nie rzucałoby się ono aż tak w oczy.
"Czy to była przesada? No nie. Przecież wszyscy widzieliśmy, że wyłonił się spod sukienki materiał, który gdzieś tam był, czy nie?" - skwitował ze śmiechem w najnowszej wypowiedzi dla Pomponika, zupełnie nie poczuwając się do winy.

Między nim a Wieniawą aż iskrzy. Maserak mówi wprost: "Nie zgadzamy się"
Nie ma jednak wątpliwości co do tego, że Julia i Rafał dobrze się dogadują, a ich sprzeczki czy "dogadywania" tylko dodają kolorytu programowi.
"Jest tak zwane tarcie. Zgadzamy się, nie zgadzamy się, docinamy sobie, (...) mamy odmienne zdania. No powiem, że koleżanka Julia jest dosyć dobrą partnerką do tego, żeby wejść w dyskusję (...)" - powiedział naszemu reporterowi.
Już po pierwszym odcinku na żywo Maserak pozytywnie wypowiadał się o kontaktach w Wieniawą.
"Czuć tę energię. Mamy podobny vibe. Fajnie, że mieliśmy okazję poznać się trochę wcześniej, a nie tylko za stołem jurorskim. (...) Julka jest zwierzęciem scenicznym, więc wydaje mi się, że świetnie weszła w tę rolę, i życzę jej powodzenia. Cieszę się, że jest z nami" - komentował na gorąco dla Plejady.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








