Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Łukasz Płoszajski zyskał rozpoznawalność dzięki serialowi "Pierwsza miłość", z którym związany jest od 2004 roku. W serialowym Arturze Kulczyckim kochały się kobiety w każdym wieku, ale musiały pogodzić się z faktem, że ich idol już znalazł tę jedyną.
Oglądaj "Pierwszą miłość" w Polsat Box Go
Płoszajski poznał żonę na szkolnym korytarzu. Bardzo się dla niej zmienił
Gdy aktor zaczął grać w produkcji Polsatu, od dwóch lat był już w związku z Emilią. Poznali się na korytarzu łódzkiej Filmówki i - jak później przyznali - zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia.
"To wyrozumiała, ciepła i cudowna dziewczyna. I mój najlepszy kumpel zarazem, z którym mogę pogadać o wszystkim" - wyznał w wypowiedzi dla "Na żywo".
Dla wybranki przyszły gwiazdor telewizji musiał zrezygnować ze swojego dotychczasowego stylu życia. Specjalnie dla niej nauczył się nawet gotować.
"Zanim pojawiła się w moim życiu, spotykałem się z wieloma kobietami. (...) Wcześniej nie potrafiłem zrobić nawet jajecznicy, a moim jedynym kulinarnym osiągnięciem było ugotowanie wody na herbatę" - mówił "Faktowi".
Płoszajski przyleciał na swój ślub helikopterem. Ale nie tylko dlatego był nietypowy
Musiało upłynąć kilka lat, zanim partnerzy zdecydowali się na ślub. "Tak" powiedzieli sobie dokładnie 22 maja 2008 roku w kościele w podwrocławskiej Bielawie.
Uroczystość była nietypowa z dwóch powodów. Po pierwsze, para młoda przyleciała na nią... helikopterem. A po drugie świętowanie trwało dość długo.
"Weselne przyjęcie w staropolskim stylu będzie trwało aż cztery dni. Jestem z siebie dumny, bo wszystkie sprawy udało mi się załatwić w trzy miesiące" - zdradził w tamtym czasie w tej samej rozmowie.
Powód tak hucznej celebracji był w gruncie rzeczy dość błahy. Tego dnia, w czwartek, zaczynał się bowiem dugi weekend, który zakochani postanowili po prostu spędzić wraz z gośćmi weselnymi.
Płoszajski zawsze publicznie zachwala żonę. To wszystko jej zasługa
Jeszcze przed zawarciem małżeństwa Płoszajski deklarował, że marzy o powiększeniu rodziny. Na ten moment musiał jednak chwilę poczekać. Jego syn, Dominik, przyszedł bowiem na świat dopiero w styczniu 2011 roku.
Aktor bardzo poważnie podszedł do nowej życiowej roli i stara się poświęcać potomkowi dużo czasu.
"Jestem tatą zaangażowanym, chociaż przez szereg dni w miesiącu jestem poza domem i wtedy wszystko jest na barkach Emilki" - wyjawił "Rewii".
47-latek nie krył podziwu dla umiejętności organizacyjnych żony, która potrafi znakomicie zadbać nie tylko o ich wspólną pociechę i dom, ale i o własną działalność (kobieta jest z zawodu kosmetolożką).
Zobacz też:
Płoszajski z "Pierwszej miłości" porównał żonę do innych kobiet. Nie gryzł się w język
Łukasz Płoszajski pogrążony w żałobie. Aktor przekazał smutne wieści
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








