Reklama

Reklama

Reklama

Piotr "Olivier" Janiak - plastikowy lowelas

Jak to możliwe, że Olivier Janiak (34 l.) nie jest gejem?

Zawsze idealnie ubrany, uczesany, opalony, gospodarz programu o najświeższych plotkach w świecie show biznesu. W dodatku zmienił imię z trywialnego "Piotr" na oryginalne "Olivier". Wszystko to składa się na wizerunek geja idealnego. Nie pasuje tylko żona modelka u boku...

"Super Express" postanowił przedstawić przeszłość Piotrka Janiaka i okazuje się, że wszyscy wspominają go jako chodzący ideał.

"To cud-miód" - tak mówią o nim znajomi z Krotoszyna, gdzie wychował się prezenter. Jak pisze gazeta, już w przedszkolu Piotruś był nienagannie ubrany: "Zwracały uwagę jego czyste podkolanówki i świetnie dobrany strój" - czytamy.

Reklama

W podstawówce Janiak zbierał oczywiście same piątki. W liceum odkrył swoją nową miłość - sport. Często wyjeżdżał na zagraniczne obozy lekkoatletyczne. Po maturze dostał się na Uniwersytet Wrocławski, skończył prawo i został modelem. Co dalej - wiemy.

Wszystko to składa się na wzruszającą opowieść o chłopaku z prowincji, który osiągnął sukces dzięki ciężkiej pracy. Czy w takim razie możemy mu wybaczyć tandetny wygląd playboya z wiejskiej dyskoteki?

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Olivier Janiak

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy