Katarzyna Bujakiewicz w obsadzie. Znów to zrobi
Katarzyna Bujakiewicz dołączyła do obsady serialu "Szpital św. Anny", gdzie wcieli się w rolę Sabiny Krawczyk. Wcześniej w swoim aktorskim portfolio miała już pielęgniarkę Martę w serialu "Na dobre i na złe" oraz podobną rolę w "Lekarzach". Nic dziwnego, że stęskniona za tego typu wyzwaniami, od razu zgodziła się przyjąć intratną propozycję.
"Kocham seriale medyczne. Pomyślałam sobie: "Kolejny serial medyczny, w którym nie gram" i gdzieś się stęskniałam za tym, więc jak do mnie zadzwoniła pani producent z tą propozycją, to powiedziałam, że tak i że absolutnie zgadzam (...)" - mówiła na łamach "Dzień Dobry TVN".
Katarzyna Bujakiewicz zdradziła prawdę o pracy na planie
Przy okazji gwiazda zdradziła tajemnice z planu. Tak wyglądają przygotowania do serialu:
"Tak naprawdę my układamy pod tę scenę - jak ja to mówię - choreografię. [...] Musimy wiedzieć, gdzie jest kamera. Musimy znać teksty, które musimy w odpowiednim miejscu powiedzieć, więc to jest bardzo, bardzo trudne zadanie, ale też jest satysfakcja, jak się uda" - mówiła w śniadaniówce.
"Będzie dużo bardzo ciekawych przypadków medycznych, co dla mnie jako osoby grającej kardiochirurga było mega ciekawe, bo miałem mnóstwo terminów medycznych, których w życiu nie słyszałem, jak ktokolwiek je wypowiada, a trzeba było nagle wołać, krzyczeć" - dopowiedział aktor Jakub Świderski.
Fani zachwyceni informacją na temat Katarzyny Bujakiewicz
Widać, że fani są zachwyceni takim obrotem spraw.
"Ten tydzień dostarczył nam tyle emocji, że trudno będzie o nich zapomnieć. Ale to dopiero początek zmian (...)" - można było przeczytać na oficjalnym profilu programu, gdzie szybko pojawiły się miłe komentarze na temat Katarzyny Bujakiewicz.
Czytaj też:
Tak Bujakiewicz z mężem żyli przez lata, nagle coś w nich pękło. Jedna decyzja zmieniła wszystko
Katarzyna Bujakiewicz wciąż tęskni za Przybylską. Tego się od niej nauczyła
Katarzyna Bujakiewicz wiele razy odrzucała oświadczyny. W końcu powiedziała "dość"








