Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Piotr Kraśko przekazał dobre wieści! Nie mógł ukryć radości na antenie!

Piotr Kraśko na antenie TVN24 nie mógł ukryć emocji! Wszystko za sprawą dobrych wiadomości, które miał do przekazania nie tylko redakcyjnym kolegom, ale też wszystkim sympatykom stacji. Wygłosił specjalne oświadczenie.

Piotr Kraśko od wielu lat gości na ekranach. Na początku widzowie mogli oglądać do w telewizji publicznej, a potem zdecydował się na odważny krok i przeszedł do TVN. Na początku współprowadził z Kingą Rusin "Dzień dobry TVN", a następnie zasilił redakcję "Faktów".

Pojawia się także w programie "Fakty po Faktach" na antenie TVN24, gdzie zastąpił Justynę Pochankę. To właśnie wokół TVN 24 wybuchła niedawno niemała afera. Wszystko za sprawą koncesji, nad którą KRRiT debatowała przez 594 dni.

Stacja w tym roku świętowała również 20-lecie. Obchody odbyły się jednak w atmosferze niepewności o jej dalszy byt. Działalność TVN24 stała bowiem pod znakiem zapytania. W końcu 22 września okazało się, że wniosek rozpatrzono pozytywnie. O wszystkim poinformował Piotr Kraśko.

Reklama

Przy okazji Kraśko dodał również, że to polska stacja i chcą nadawać na polskiej koncesji.

Cieszycie się?

Więcej o newsów gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym INSTAGRAMIE

Daniel Martyniuk nie do poznania. Tak zmieniło się jego życie

Joan Collins przyjęła trzecią dawkę szczepionki! Tego jednak nie przewidziała

Sensacja po rozwodzie Kuleszy. Ale się dzieje


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Piotr Kraśko | tvn24

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »