Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Ruszyła kolejna edycja "Tańca z gwiazdami"
Zbliża się kolejny odcinek 18. edycji "Tańca z gwiazdami". Jak do tej pory z rywalizacji o Kryształową Kulę odpadła tylko jedna para.
Decyzją widzów z programem pożegnała się Małgorzata Potocka i Mieszko Masłowski.
Duże lepiej na parkiecie zaprezentowała się Magdalena Boczarska, która powoli staje się faworytką jurorów.
W kolejnej odsłonie wiosennego "TzG" także nie zabraknie niespodzianek. Wiadomo już, że do grona ekspertów dołączy Kayah, a uczestnicy będą mieli okazję prezentować swoje choreografie do jej największych przebojów.
"Znane i uwielbiane hity Kayah wykona orkiestra Tomka Szymusia. Zostały zaaranżowane tak, aby można było ułożyć do nich choreografie, a jednocześnie - aby nie straciły swojego niepowtarzalnego charakteru. Usłyszymy miedzy innymi 'Prawy do lewego', 'Prócz ciebie nic', 'Supermankę' i 'Ramię w ramię'" - czytamy w komunikacie stacji.
Zaskakujące sceny za kulisami "TzG". Interweniowała ochrona
Okazuje się jednak, że chwilę przed rozpoczęciem prób do odcinka jej obecność stanęła pod dużym znakiem zapytania.
Jak dowiedział się Pomponik, ochrona nie chciała wpuścić gwiazdy do studia, bo jej... nie poznała.
Kayah znana jest z wyrazistego stylu, umie bawić się modą i przez lata zapracowała sobie na tytuł ikony mody. W sobotni wieczór, zmierzając na próbę, wybrała stylizację złożoną z kilku rekwizytów, które miały przydać się w trakcie programu.
Na głowie miała ogromną błyszczącą tiarę oraz szal z motywem zwierzęcym.
Pracownicy ochrony zatrzymali Kayah tuż przed drzwiami, tłumacząc, że to wejście przeznaczone jest wyłącznie dla gwiazd.
Na szczęście szybko udało się wyjaśnić nieporozumienie i piosenkarka dostała się do studia.
Taniec z Gwiazdami Kayah Night dziś o 19.55 w Polsacie oraz na Polsat Box Go.
Zobacz też:
Natsu zdradziła prawdę o życiu miłosnym. "Wszystkie romanse schodzą na drugi plan"
Paulina Gałązka wspomina studenckie czasy. Nie do wiary, co ją spotkało
Niepokojące wyznanie Natsu tuż przed 3. odcinkiem. "Wtedy nie dam rady"
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








