Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Piotr Cyrwus nie zmusza synów do małżeństwa

Piotr Cyrwus (55 l.) nie zamierza wywierać presji na swoich pociechach w kwestii ślubu.

Złote obrączki, małżeńska przysięga i Marsz Mendelsohna - ale tylko dla tych, którzy rzeczywiście tego chcą! Tak uważa Piotr Cyrwus. Z trojga dzieci aktora i jego żony Mai Barełkowskiej (54 l.) tylko córka Anna Maria Stachoń (27 l.) wyszła za mąż, a kilka lat temu urodziła synka.

Reklama

Synowie pary natomiast wolą na razie pozostawać w związkach nieformalnych. Mateusz studiował w Berlinie animację komputerową, zaś Łukasz pracuje w rodzinnym Krakowie.

- Decyzja o ślubie zawsze związana jest z bardzo dużymi emocjami - powiedział Piotr w jednym z niedawnych wywiadów.

- Małżeństwo od chwili powiedzenia sakramentalnego tak to ciężka praca z drugą osobą. Nie zawsze bywa przyjemna, nie zawsze wspaniała, ale po to jesteśmy z tą drugą osobą, żeby jednak do tej przyjemności, wspaniałości i szczęścia dojść...

Sam poznał przyszłą żonę podczas studiów w krakowskiej PWST, w latach 80. A mężem i żoną zostali jeszcze przed dyplomem!

- Wtedy, tuż po zakończeniu stanu wojennego, to było czymś naturalnym. Ludzie garnęli się do siebie, pragnęli być razem i czuć bliskość drugiego człowieka. Obecnie młodzież uważa małżeństwo za zbyt dużą odpowiedzialność, której nie chcą brać na siebie zbyt wcześnie - rozkłada ręce Piotr.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Dowiedz się więcej na temat: Piotr Cyrwus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje