Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Paulina Sykut-Jeżyna i jej mąż w szczerym wywiadzie: "Nie planowaliśmy ciąży"

Paulina Sykut-Jeżyna (35 l.) już nie może doczekać się narodzin córeczki. Wraz z Piotrem starają się przygotować do nowej dla nich roli. W końcu to będzie ich pierwsze dziecko. Opowiedzieli o tym w jednym z wywiadów.

Paulina Sykut-Jeżyna nie należy do tych celebrytek, które uparcie ukrywają ciążę. Szybko pochwaliła się radosną nowiną i chętnie opowiada o swoim błogosławionym stanie. Niemniej rozmowny jest jej mąż, Piotr. Małżonkowie udzielili wspólnego wywiadu dla "Gali" i opowiedzieli, jak wyobrażają sobie rodzicielstwo.

Reklama

Zdradzili, że po narodzinach małej Róży wcale nie zamierzają zupełnie rezygnować z zawodowych obowiązków. Paulina zapowiedziała, że będzie zabierała ją ze sobą wszędzie tam, gdzie się da. Żonie wtórował ukochany, który dodawał, że "Róża chciałaby patrzeć na rodziców aktywnych, cieszących się życiem", a to właśnie praca daje im wielką radość.

Mąż dziennikarki z rozbrajającą szczerością wytłumaczył, dlaczego dopiero teraz, po 18 latach związku, zdecydowali się na dziecko. "Nie planowaliśmy ciąży. I wbrew plotkom zawsze chcieliśmy mieć dziecko. Płodność nie była problemem. (...) Wszystko ma swój czas. To poważna decyzja - musieliśmy do niej dojrzeć" - stwierdził Piotr.

Z kolei Paulina zdradziła, że zawsze irytowały ją pytania o to, kiedy wreszcie zostanie mamą. Uważa, że to jej sprawa i nikt nie powinien się w to wtrącać. Rodzina ją zrozumiała, ale mimo wszystko wszyscy bliscy czekali na potomka. Ona sama miała mieszane uczucia, gdy dowiedziała się, że jest w ciąży.

"Z jednej strony byłam bardzo szczęśliwa, z drugiej - przerażona. Zadzwoniłam do przyjaciółki, która jest już matką, i powiedziałam jej o swoich obawach. Uspokoiła mnie, że takie reakcje są zupełnie normalne" - wyjawiła Sykut-Jeżyna.

Mąż od razu ucieszył się, że zostanie tatą, ale dla Pauliny cała sytuacja była trudna. Potrzebowała kilku dni, żeby się z nią oswoić. Zwłaszcza, że niezbyt dobrze znosiła ciążę.

"Złe samopoczucie, senność, wymioty, wahania nastrojów bywają męczące nie tylko dla przyszłej mamy, ale i dla otoczenia. (...) W pierwszym miesiącu ciąży byłam aktywna - pływałam, chodziłam na siłownię. Kolejne okazały się trudne. Aktywność fizyczną musiałam zupełnie odpuścić, ponieważ czułam się fatalnie. Wymiotowałam kilka razy dziennie. W wolne dni leżałam w łóżku" - opisywała.  

Z kolei Piotr dodawał, że jego ukochana obecnie źle znosi dalekie podróże, więc musieli zrezygnować z dawno zaplanowanych wczasów w ciepłych krajach. Na szczęście teraz jest już nieco lepiej i małżonkowie z niecierpliwością wyczekują narodzin córeczki!

***
Zobacz więcej materiałów z życia celebrytów

Dowiedz się więcej na temat: Paulina Sykut-Jeżyna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje