Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Paulina Krupińska ma swoje zasady wychowawcze. Zainspirowali ją rodzice!

​Paulina Krupińska (28 l.) zdradza, w jaki sposób wychowuje swoją córeczkę. Wszelkie wzorce czerpie od swoich rodziców.

Nie ma wątpliwości, że w chwili, gdy latem ubiegłego roku powitała na świecie pierwsze dziecko, córkę Tosię, zmieniło się całe jej życie. Paulina Krupińska od początku wiedziała jednak, że nie wypełnią go bez reszty pieluchy, zupki ani butelki z mlekiem.

Reklama

Szybko wróciła do pracy. Także dzięki temu, że w opiece nad dziewczynką dzielnie wspiera ją jej ukochany, Sebastian Karpiel-Bułecka. Czy tylko on? Okazuje się, że na punkcie wnuczki wprost oszaleli rodzice celebrytki.

- Zawsze mogę na nich liczyć! - podkreśliła modelka w jednym z niedawnych wywiadów. - Jestem im wdzięczna za to, pomagają mi w opiece nad Tosią, którą chętnie się zajmują, gdy ja jestem zajęta.

Paulina Krupińska nie ukrywa, że to właśnie mama i tata są pierwszymi osobami, którym zawsze mówiła o ważnych wydarzeniach w swoim życiu.

- Poświęcali mnie i mojemu starszemu bratu mnóstwo uwagi - wspomina. - Dawali nam duże poczucie bezpieczeństwa i margines na błędy, które czasami zdarzało nam się popełniać. Dlatego nigdy nie miałam potrzeby buntu. Dostałam od nich stuprocentową akceptację.

To właśnie dzięki nim dzisiaj wie, jak ma wychować córkę i jakie wartości powinna od początku jej wpajać.

- Dziecko rozkwita, kiedy się je chwali - mówi Krupińska. - A chwali się, ponieważ się je kocha, a nie dlatego, że osiągnęło sukces. Tej samej bezwarunkowej miłości doświadczyłam, kiedy zostałam mamą. Chwalę Tosię, gdy zrobi kroczek bez podtrzymywania. Ale gdyby jej się nie udało, pochwaliłabym ją za co innego!

Dowiedz się więcej na temat: Paulina Krupińska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje