Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Patrycja Markowska i Paweł Deląg: Dlaczego ich związek nie przetrwał?

Była początkującą piosenkarką, kiedy jej serce skradł popularny i przystojny aktor. Fascynacja wybuchła z nagłą siłą i... szybko zgasła.

Miała 22 lata, gdy na jej drodze stanął amant polskiego kina, Paweł Deląg. Opromieniony sławą po roli Marka Winicjusza w filmie "Quo vadis", stał się obiektem westchnień wielu kobiet. 

9 lat młodsza Patrycja Markowska dopiero zaczynała karierę. Wydała pierwszą solową płytę, ale była bardziej znana jako córka "tego Markowskiego", lidera zespołu Perfect. 

Od pierwszego spotkania zauroczyli się sobą. Zgrabna, pełna energii, bezpośrednia i szczera Patrycja zrobiła na Pawle duże wrażenie. Ona z kolei silnie odczuła magnetyzm jego piwnych oczu. Podobało jej się jego szarmanckie zachowanie, delikatność i wrażliwość. 

Reklama

Miłość wybuchła nagle, nie wyobrażali sobie życia bez siebie. Dla początkującej piosenkarki aktor zostawił swoją poprzednią dziewczynę, modelkę i wicemiss Polonia, Bognę Sworowską. 

Para nie kryła się z uczuciem. Często można było ich spotkać na różnych imprezach. W lipcu 2002 roku bawili w Trójmieście. Chodzili na romantyczne spacery po plaży, cieszyli się zachodami słońca i wsłuchiwali w krzyk mew nad Bałtykiem. 

Wtedy oglądali też turniej tenisowy Idea Prokom w Sopocie, a Paweł poznał Patrycję ze swoim przyjacielem, biznesmenem Janem Kulczykiem. 

Zakochani nie szczędzili sobie czułości. Widać było, że dobrze się rozumieją i łączy ich chemia. Kiedy pierwszy zachwyt minął, zaczęły pojawić się problemy. Zdarzały się kłótnie, łzy i trzaskanie drzwiami. Okazało się, że oboje mają trudne charaktery.

Czytaj dalej na następnej stronie...

- Jestem typem człowieka, który potrzebuje bardzo dużo wolności w relacjach. I w przyjaźni, i w miłości. Wolności to znaczy,że nikt inny mnie nie kontroluje, nikt nie próbuje mnie zdominować - mówił Paweł. 

Patrycja marzyła o stabilizacji. Zawsze podkreślała, że przykładem dla niej są rodzice, którzy mimo rockandrollowego stylu życia stworzyli stabilny, szczęśliwy dom. Ona też chciała założyć rodzinę, zostać mamą.

 - Miałam tendencje do zakochiwania się w wolnych ptakach, ludziach o dość szalonych osobowościach. Te osoby nie do końca chciały angażować się w związek tak jak ja - przyznała po latach artystka.

Patrycja i Paweł postanowili się rozstać. Wokalistka cierpiała, miała złamane serce. - W moim życiu nie zawsze było kolorowo. Przynajmniej zostają piosenki, które są dla mnie rodzajem pamiętnika - wyznała. 

W 2003 roku napisała utwór "Zapach mężczyzny". Oto fragment: "Jeden chciał podbijać świat, inny tę Markowską znać, tamten wciąż rozśmieszał mnie, inny kochał tylko siebie, więc... Więc ciągle ja, ciągle ja sama tak, sama tak". 

Jednak wkrótce jej serce zabiło mocniej. Zakochała się w aktorze, Jacku Kopczyńskim. Są rodzicami 11-letniego Filipa. Paweł nie ułożył sobie życia.

Dziś byli zakochani z sentymentem wspominają dawne czasy.

***
Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:


Dobry Tydzień
Dowiedz się więcej na temat: Patrycja Markowska | Paweł Deląg

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »