Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Patrycja Markowska i Paweł Deląg: Dawne wspomnienia ożyją w programie telewizyjnym?

Przed laty byli parą, łączyło ich silne uczucie. Teraz powrócą do wspomnień, przeżywając nowe przygody w egzotycznej Kolumbii.

Gdy dostała propozycję wzięcia udziału w kolejnej edycji programu "Ameryka Express", od razu podzieliła się tą informacją z Jackiem Kopczyńskim (48 l.). Para jest ze sobą od kilkunastu lat, razem wychowują 11-letniego syna Filipa.

Reklama

Zgodnie z zasadami programu uczestnik sam wybiera sobie partnera, z którym przeżywa przygody, a piosenkarka zapragnęła mieć u boku ukochanego. Narzeczony Patrycji Markowskiej (39 l.) jednak nie był tym zainteresowany.

- Jacek ma zaplanowane spektakle, dni zdjęciowe w serialach. Poza tym nie chciał zostawiać syna samego. Obawiał się też, że ich prywatność zbyt mocno zostanie wystawiona na światło dzienne - zdradza "Dobremu Tygodniowi" znajoma aktora.

Patrycja postanowiła więc zaprosić do programu tatę Grzegorza Markowskiego (sprawdź!). Ale 66-letni rockman też nie zamierzał biegać z plecakiem i łapać stopa, żyjąc za dolara dziennie.

Czy mimo to gwiazda zdecydowała się na wyjazd? - Nie potwierdzam i nie zaprzeczam - mówi "Dobremu Tygodniowi" menedżer artystki.

TVN nie ujawnia jeszcze oficjalnie uczestników programu. Wiadomo, że zdjęcia są już realizowane w Kolumbii. Jednak program trafi na antenę dopiero wiosną.

Gwiazdy biorące udział w "Ameryka Express" mają zakaz zamieszczania na portalach społecznościowych zdjęć z wyprawy.

Wokalistce prawdopodobnie towarzyszy jej przyjaciółka. Zapewne nie czuje się samotna także z innego powodu - do reality show twórcy programu zaprosili Pawła Deląga, byłego chłopaka piosenkarki.

Gorące uczucie połączyło ich siedemnaście lat temu. Ona zaczynała dopiero karierę muzyczną, miała 22 lata. On był amantem polskiego kina, opromienionym sukcesem po roli Winicjusza w "Quo vadis".

Zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia, pokazywali się razem na imprezach, byli w Trójmieście na zawodach tenisowych, podziwiali zachody słońca nad Bałtykiem.

Patrycja miała nadzieję, że spełni marzenie o rodzinie i macierzyństwie. Aktor jednak bał się stabilizacji i zobowiązań. - Miałam tendencje do zakochiwania się w wolnych ptakach, ludziach o dość szalonych osobowościach. Te osoby nie do końca chciały angażować się w związek tak jak ja - wyznała po latach piosenkarka.

Miłość jej i Pawła nie przetrwała próby czasu. Para rozstała się po kilkunastu miesiącach.

- Doszliśmy do wniosku, że jeśli będziemy dłużej razem, to się pozabijamy. Zrobimy sobie emocjonalną krzywdę. Skończyliśmy związek w momencie, kiedy zachowaliśmy dla siebie jeszcze dużo dobrych uczuć. Takie rozstanie jest trudne, ale dobre, z klasą. Dzięki temu nadal się przyjaźnimy, chodzimy na piwo, tańczymy, nawet flirtujemy - wyjaśniał Paweł.

To, że Patrycja będzie blisko swej młodzieńczej fascynacji, może niepokoić jej ukochanego. Kilka tysięcy kilometrów od kraju wszystko może się wydarzyć, a wyobraźnia podsuwa pozostawionemu w domu partnerowi różne scenariusze.

Tym bardziej że Deląg nie ułożył sobie życia prywatnego, nadal jest wolny. Jak sam podkreśla, do dawnej ukochanej czuje wielki sentyment. Obserwuje jej karierę, słucha jej piosenek.

Niewątpliwie miłość Patrycji i Jacka wystawiona będzie na ciężką próbę. Oboje nigdy nie ukrywali, że ich związek bywa burzliwy. Piosenkarka i aktor przeszli niejeden kryzys.

- Są jak włoskie małżeństwo. Często się kłócą, a w ich domu potrafią latać talerze - zdradza ich znajoma.

By ratować miłość, para zdecydowała się nawet dwa lata temu na terapię małżeńską.

- W naszym związku przeżywaliśmy bardzo trudne momenty. Bardzo się wspieramy z Jackiem, trzymamy za siebie kciuki, ale mamy też swoje demony. Zdecydowaliśmy się więc pójść na terapię. Szybko okazało się, że mam wiele problemów ze sobą, które wpływają na naszą relację - opowiadała Patrycja.

Kiedyś myślała, że musi być idealną mamą, partnerką i wokalistką. Nie dawała sobie prawa do słabości, gorszych chwil i do popełniania błędów. Miewała stany depresyjne. - Źle się czułam sama ze sobą - wspominała.

Dziś już umie sobie radzić z problemami, dojrzała. Dzięki temu pokonali kryzys. Przez ostatnie miesiące znowu byli bardzo zakochani i szczęśliwi.

Na majówkę wybrali się tylko we dwoje do Paryża. Patrycja podzieliła się z fanami filmikiem, na którym z Jackiem dają sobie całusa.

W lipcu odpoczywali na Helu, oboje uwielbiają to miejsce. To już rodzinna tradycja. Jadą tam z przyczepą kempingową, nocują tuż nad brzegiem Bałtyku.

W sierpniu z kolei w malowniczej Chorwacji żeglowali wśród małych wysepek. Lubią też korzystać z gościny Grzegorza Markowskiego, który ma domek w Hiszpanii.

- Oboje jesteśmy wrażliwcami z dość wybuchowymi charakterami, ale jednak bardzo wiele nas łączy. Nasz dom to nasza oaza. Miejsce, w którym lądujemy po powrocie z tras, po ciężkich spektaklach i koncertach. Gdzie czujemy się bezpieczni - mówi Patrycja. Odkąd związała się z Jackiem, jeszcze nigdy nie wyjeżdżała z domu na tak długo... Ich miłość czeka trudny test zaufania.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Dowiedz się więcej na temat: Patrycja Markowska | Paweł Deląg

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje