Patricia Kazadi (zobacz!) w najnowszych filmikach na Instagramie opowiedziała o "body shamingu", który doprowadził ją do załamania nerwowego! W 2010 roku brała udział w programie "Taniec z gwiazdami" i to właśnie podczas jednego z występów została zrobiona jej seria zdjęć w samej bieliźnie. Fotografie szybko obiegły media, a załamana artystka chciała przez to targnąć się na swoje życie!
Pamiętam, że po prostu położyłam się i chciałam umrzeć - powiedziała w nagraniu na Instagramie.
Powrót do traumatycznych wydarzeń sprzed ponad 10 lat zafundowało jej wyjście na pokaz Roberta Kupisza. Kolejny raz jej zdjęcia trafiły do sieci, a krytyczne komentarze internautów były dla niej bardzo bolesne. Kazadi chce raz na zawsze rozprawić się z dramatycznymi wydarzeniami z przeszłości, to właśnie z tego powodu dodała na Instagramie serię nagrań, w których opowiada, dlaczego zawiesiła swoją działalność medialną.
Patricia Kazadi choruje!
Gwiazda przyznała, że od dłuższego czasu choruje. Została postawiona jej diagnoza i poddała się leczeniu. Obecnie mieszka z mamą, która wpiera ją i dba o jej zdrowie.
Ktokolwiek tak jak ja musiał być hospitalizowany albo musiał przechodzić przez swoje leczenie w trakcie tego wszystkiego, z całego serca wam współczuję i łączę się w bólu, ale też z tego miejsca ogromny ukłon dla naszej służby zdrowia - dodała w zamieszczonym materiale.
Kazadi wyznała, że podczas pobytu w szpitalu czytała komentarze na swój temat. Fala krytyki źle wpłynęła na jej samopoczucie.
Będąc w szpitalu dużo ciężej czyta się komentarze, że się roztyłam i jestem obrzydliwa. Nie radziłam sobie z tym najlepiej. Miałam dużo frustracji w sobie. Na moje ciało, na to, że mnie absolutnie nie słucha i sprawia mi tyle bólu - przyznała celebrytka.
Kazadi szczerze o próbie samobójczej!
Celebrytka opowiedziała też, że od niemal 20 lat jest ofiarą "body shamingu". Krytyka zaczęła ją spotykać najpierw ze strony bliskich i rodziny, którzy komentowali jej wygląd i wahania wagi. Kolejny ciosy spadały na nią, gdy zaczynała karierę. Uwagi na jej temat bardzo ją poruszały i wpędzały w coraz gorszy nastrój. Najgorsze wydarzenie przyszło podczas występu w "Tańcu z gwiazdami". W mediach pojawiły się zdjęcia, na których widać bieliznę i pośladki młodej artystki. Ta sytuacja doprowadziła ją na skraj.
Nie chciało mi się żyć. Pamiętam, że po prostu położyłam się i chciałam umrzeć. I taką próbę podjęłam. Na szczęście jestem tutaj z wami, ale nie wszystkie dzieciaki, młode dziewczyny i młodzi chłopcy mają to szczęście. Ilość samobójstw z powodu body shamingu i hejtu w Polsce jest zatrważająca. Czas zacząć o tym głośno mówić, czas tego nie lekceważyć, nie wyśmiewać i czas wprowadzać zmiany - przyznała w swoim nagraniu Kazadi.
Co najbardziej zabolało celebrytkę?
Gwiazda przyznała, że najbardziej zabolał ją hejt otrzymany od innych dziewczyn. Nie może tego zrozumieć i uważa, że kobiety powinny zdawać sobie sprawę z presji, z jaką muszą się mierzyć każdego dnia. Postanowiła sprawdzić, dlaczego na jej osobę wylewa się taka żółć i weszła na profile komentujących.
Gwiazda przyznała, że najbardziej zabolał ją hejt otrzymany od innych dziewczyn. Nie może tego zrozumieć i uważa, że kobiety powinny zdawać sobie sprawę z presji, z jaką mierzy się damskie społeczeństwo. Postanowiła sprawdzić, dlaczego na jej osobę wylewa się taka żółć i weszła na profile komentujących - opowiedziała w serii nagrań.
Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!








