Pachut we wtorek potwierdził doniesienia i ogłosił wielkie zmiany. A jednak
Dariusz Pachut po głośnym rozstaniu z Dodą (obecnie niestroniącej od afer) zajął się tym, na czym zna się najbardziej, czyli na sporcie. Okazuje się, że Dariusz szuka wrażeń poza granicami. Właśnie ogłosił na Instagramie, że pakuje walizki i wyjeżdża.
Dopiero co w ubiegły weekend podczas wizyty w "halo tu polsat" przyznał, że od lat podróżowanie jest jego sposobem na życie. Pochodzący z Podhala Pachut na początku wybierał się w najbliższe rejony Słowacji, Beskid czy Gorc, ale z czasem swoją pasję zamienił w zawód.
"A później, jak zacząłem już pracować, zacząłem organizować wyjazdy, ale tak je organizowałem, żeby te koszty mi się zwracały i żebym już mógł trochę zwiedzać ten świat" - mówił Pachut w piątek w "halo tu polsat".
Dariusz Pachut spakował walizki i opuszcza kraj. To już pewne
Jak widać, podróżowanie nie jest tylko pasją. We wtorek na Instagramie Dariusz Pachut poinformował, że pakuje walizki i wyjeżdża z kraju.
"Pakowanie, bo od jutra narty. Włoskie Dolomity połączenie z południowym Tyrolem. 7 dni równiutkie będę śmigał, szosowało, jakieś ferraty nad Gardą się zrobi. Będzie fajnie, 7 dni kontentu sportowego także będę wrzucał" - mówił na początku relacji Pachut.
Choć wizja szusowania po włoskich stokach brzmi jak bajka, rzeczywistość przed wyjazdem okazała się gorzka. Dariusz, który słynie z nienagannej kondycji, tym razem musiał zmierzyć się z bardziej przyziemnym problemem, czyli pakowaniem i logistyką całego sprzętu.
Nagłe poruszenie u Dariusza Pachuta. Przyznał, co dzieje się w jego domu. "Będzie się działo"
"Słyszałem, że jest tam pogoda, więc 2 dni na ferrata och, myślę, że będzie fajnie. No i to pakowanie (...), no pakowanie to będzie dramat, na tyle dni tyle sprzętu w góry, na narty i dzisiaj. No jutro nad ranem czwarta-piąta start, więc będzie się działo." - podsumował Dariusz na Instagramie.
Choć Dariusz Pachut to przede wszystkim "człowiek gór" i sportowiec z krwi i kości, to nie da się ukryć, że w mediach zaistniał głównie jako "ten jedyny" u boku największych gwiazd polskiego show-biznesu.
Po głośnym programie "Doda. 12 kroków do miłości", w którym piosenkarka szukała męża, okazało się, że szczęście znalazła poza kamerami - właśnie u boku Pachuta. Zanim Dariusz skradł serce wokalistki, spotykał się z ulubioną pogodynką widzów, Dorotą Gardias. Ich relacja była pełna pasji do sportu i natury. Wydawali się idealnie dopasowani - oboje aktywni, fotogeniczni i z duszami odkrywców. Niestety, ta prognoza pogody na miłość nie sprawdziła się na dłuższą metę i para rozstała się po kilku miesiącach.
Obecnie Pachut jest w związku z tajemniczą brunetką, którą ukradkiem pokazuje na Instagramie.








