Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Michał Wiśniewski wystąpił w "TzG" z rodziną. Jurorzy pokazali, co o tym sądzą
Michał Wiśniewski mocno wspiera Mandarynę w udziale w "Tańcu z gwiazdami". Wszyscy liczyli, że po tak niespodziewanym powrocie do byłej żony wokalista będzie częstym gościem w programie. Na jego pojawienie się trzeba było jednak czekać cały miesiąc.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie
Ale kiedy już "Wiśnia" zawitał do show, zrobił to w wielkim stylu. W minioną niedzielę w odcinku rodzinnym zaśpiewał bowiem jeden z hitów Ich Troje wraz z córką ze związku z Anną Świątczak, Etiennette. Marta natomiast popisywała się wtedy na parkiecie z ich wspólnym synem, Xavierem. Tego wieczora po raz pierwszy dostała 40 punktów.
Nieoczekiwanie jej ukochany wrócił pamięcią do tamtego momentu i potwierdził ponure dosienienia na temat kobiety. Takie wieści spłynęły dosłownie na chwilę przed startem show.
Michał Wiśniewski wyjawił prawdę o swojej rodzinie. A więc tak to wygląda za kulisami
Na osiem godzin przed rozpoczęciem szóstego epizodu programu Wiśniewski opublikował w sieci zdjęcie z wyżej wymienionymi bliskimi i podzielił się osobistą refleksją.
"Są rodziny, które w niedzielę jedzą rosół. My mamy próbę generalną i podział obowiązków jak przy przeprowadzce. Marta, Xavier, Krystian - parkiet. Ja i Eti - scena. Fabienne i Vivienne - (...) [kibicowanie na - przyp. aut.] widowni, dyscyplina nieolimpijska, ale u nas uprawiana wyczynowo. Reszta - przed telewizorami. Efekt: minuta czterdzieści i pierwsza 'czterdziestka' w tej edycji" - relacjonował piosenkarz na Instagramie.
Michał zwrócił uwagę, że to wszystko widzowie mogli zobaczyć na własne oczy. Równie dużo dzieje się jednak i za kulisami. To właśnie wtedy 53-latek wyznał prawdę o Mandarynie.

Osiem godzin przed "Tańcem z gwiazdami" Wiśniewski potwierdził ws. Mandaryny. Oto jak jest z nią naprawdę
Będący wyraźnie w nastroju do przemyśleń Wiśniewski podkreślił, że najważniejsze momenty w relacjach między nim i jego bliskimi rozgrywają się przy wyłączonych kamerach.
"Te sto sekund było widać. Rodziny nie widać nigdy - bo dzieje się o pierwszej w nocy przy telefonie, w aucie na trening Marty czy koncert jak w moim przypadku i w 'dasz radę' od kogoś, kto sam ledwo daje radę. Nie ma innej tajemnicy" - dodał.
Na koniec przyznał, że już uznaje Krystiana Rzymkiewicza, tanecznego partnera Marty, za członka swojej familii ("formalnie i tak już jesteś nasz"), i jak zawsze zachęcił do głosowania na parę nr 2.
Czerwonowłosy wokalista regularnie wspiera publicznie ukochaną w przygodzie z tańcem towarzyskim. Tydzień temu pisał szczerze o tęsknocie, otwiera się w nowym oknie za pochłoniętą przygotowaniami Martą, a przed poprzednim odcinkiem przyznał, że program Polsatu dosłownie śni mu się po nocach, otwiera się w nowym oknie. Widać, że wokalista jest mocno zaangażowany w całe to przedsięwzięcie.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








