Olga Frycz zrobiła ma na swoim koncie parę ról w filmach i serialach, choć w ostatnich latach bardziej kojarzona jest jednak ze swoją aktywnością w social mediach. Być może z tego powodu tak dobrze dogaduje się z Zośką Zborowską.
Olga Frycz podsłuchała, w czym maczał palce jej ojciec. Niestety, potwierdziły się doniesienia
Obie panie pochodzą ze znanych domów, ale bez wątpienia Olga na starcie miała trudniej. Tak przynajmniej wynika z jej przejmującego wyznania na temat działań ojca.
Okazało się bowiem, że zmarły niedawno Jan Frycz przed laty robił wszystko, by Olga nie poszła w jego ślady. Wszystko oczywiście z troski.
"Bardzo nie chciał, by została aktorką, ale nie przewidział, że ona i tak postawi na swoim" - ujawnił informator tygodnika "Rewia".
Sama Frycz w końcu potwierdziła te doniesienia, że faktycznie słyszała, że jej ojciec "coś komuś szepnął", choć nie to, czego córka by oczekiwała. Aktor miał namawiać profesorów, czyli głównie swych kolegów, by "oblali jego córkę".
Jan Frycz nie chciał, by Olga została aktorką, bowiem uważał, że to okropny zawód dla kobiety, przyrównując aktorstwo do "najstarszego zawodu świata".

Potwierdziły się doniesienia ws. Olgi Frycz. Niestety, historia znów się powtórzyła
Sama Olga nie kryła zdziwienia, gdy faktycznie nie przyjęli jej do szkoły. Uważała bowiem, że ma talent i doświadczenie, bowiem już miała okazję grać u świetnych reżyserów.
"I nagle okazało się, że egzamin zdałam, ale nie dostałam się z powodu braku miejsc. Odwołałam się, ale to nic nie dało. Pomyślałam, że muszę trochę popracować i poszłam na roczny kurs przygotowujący do egzaminów" - opowiadała w rozmowie z portalem plotki.pl.
Za kolejnym razem historia się jednak powtórzyła. Wtedy córka Frycza całkiem odpuściła.
" Nie szukałam już powodu, dla którego znowu mi się nie udało. Do szkoły zdaje 1500 osób, a dostaje się 20. Z czego kończy ją 15, a pięć pracuje w zawodzie. Uświadomiłam sobie, że nie ja jedna się nie dostałam. (...) A potem pomyślałam, że nawet wyszło mi to na dobre. Będąc w szkole na pierwszym i na drugim roku, nie możesz grać. (...) Poza tym teatr nigdy mnie nie interesował. Tylko film. Tak miało być" - wyznała Olga.
Celebrytka zaczęła studiować filmoznawstwo na UJ, a do tego zrobiła prywatnie kurs aktorski.
Dziś cieszy się życiem influencerki i tworzy związek z tancerzem Albertem Kosińskim. Ma troje pociech, każde z innym mężczyzną.

ZOBACZ TAKŻE:
Olga Frycz nie mogła milczeć. Padły wymowne słowa pod adresem partnera
Tuż po pogrzebie Jana Frycza Olga wydała pilne oświadczenie. Zwróciła się z ważną prośbą








