Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Okrutna choroba zmieniła życie Weroniki Książkiewicz! Już nic nie jest jak dawniej!

Dziś Weronika Książkiewicz (38 l.) wie, jak ważna w życiu jest rodzina i wiara. Kilka lat temu zachorowała na nowotwór, który wywrócił jej życie do góry nogami. Choroba sprawiła, że przewartościowała pewne sprawy i postanowiła na nowo ustalić priorytety.

"Nie leję wosku w andrzejki. Jestem osobą bardzo wierzącą, więc nie odczuwam takiej potrzeby" - wyznała niedawno Weronika Książkiewicz

Reklama

Przed laty, w czasie studiów chętnie korzystała z usług osób parających się ezoteryką. Często spacerowała ulicą Piotrkowską w Łodzi, a tam niemal w każdej bramie mamiły ją zaproszenia wróżek. Młoda dziewczyna, która urodziła się w Rosji i mówiła ze śpiewnym akcentem, nigdzie nie czuła się u siebie. W jednym z wywiadów z goryczą wspominała, że z powodu swego pochodzenia bywała piętnowana. 

Mówiono o niej pogardliwie "ruska". Rozpaczliwie szukała wsparcia, słów otuchy. Uzbierane zaskórniaki przeznaczała na seanse. Przyznaje jednak, że żadne z przepowiedni się nie spełniły. 

Mama urodziła ją, mając zaledwie 21 lat. Była na ostatnim roku wymagających, artystycznych studiów. Ogromną pomocą okazała się ukochana babcia. Poświęcała wnuczce każdą wolną chwilę. Do dziś są bardzo ze sobą związane. Weronika często do niej dzwoni i zwierza ze wszystkiego. 

Niestety, troskliwa opieka seniorki i wartości przez nią przekazane nie uchroniły dziewczyny przed popełnieniem kilku życiowych błędów.  

W 2009 roku wzięła udział w "Tańcu z Gwiazdami". Podczas jednego z treningów Weronika narzekała, że nie ma czucia w łydce. Wkrótce okazało się, że za dolegliwością nie stoi kontuzja, ale coś znacznie poważniejszego. 

***
Czytaj więcej na kolejnej stronie:

Dowiedz się więcej na temat: Weronika Książkiewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje