Ewa Błachnio na stałe zapisała się w historii polskiego kabaretu jako aktorka, która już na początku lat 2000. rozbawiała widzów swoim nietuzinkowym poczuciem humoru.
Nie każdy jednak wie, jaka jest prywatnie i jak zachowuje się z dala od sceny oraz kamer. Błachnio gościła niedawno w programie Kuby Wojewódzkiego, gdzie ujawniła zaskakującą ciekawostkę na swój temat.
Ewa Błachnio rozmawia z wiewiórkami w parku
Wojewódzki zapytał Ewę Błachnio o jej "dziwactwa". Aktorka odpowiedziała bez wahania i przyznała, że ma pewien zwyczaj, który dla postronnych osób może wyglądać dość nietypowo.
"Gadam do zwierząt. Nie obchodzi mnie za bardzo, że patrzą na to inni ludzie. Gadam w parku z wiewiórkami. Jest duża szansa, że zostanę okrzyknięta wariatką, ale nie obchodzi mnie to" - wyznała.
Kiedy Wojewódzki dopytywał aktorkę, o czym właściwie rozmawia z wiewiórkami, Błachnio wyjaśniła, że nie traktuje tego zbyt poważnie, choć sama zdaje sobie sprawę, jak może to wyglądać z boku.
"Gadam z nimi. Zmieniam głos... Pewnie z boku może wyglądać to dziwnie" - wyznała.
Zobacz też:
Ewa Błachnio była gwiazdą kabaretu. Po rozpadzie grupy straciło wszystko
Kołodziejska odsłania trudne kulisy rozstania z Radiem Zet. "Nie zgodzono się"








