Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Niepokojące wieści o związku Kingi Preis!

Kinga Preis (46 l) przeprowadziła się z Wrocławia do Warszawy i intensywnie pracuje. Przyjaciele martwią się, że ucierpi na tym jej związek z ukochanym Piotrem.

Życie nauczyło ją już, że fortuna kołem się toczy. Kinga Preis dwa lata temu grała główną rolę w serialu TVN „Kaprys losu”, ale po emisji odcinka pilotażowego stacja nie zamówiła kolejnych. 

Reklama

Aktorka raz jeszcze uświadomiła sobie, że nic nie jest dane na zawsze. Nie odmówiła więc, gdy w tym sezonie= pojawiły się dwie nowe propozycje filmowe z dwóch różnych stacji telewizyjnych.

Aktorka zagra jedną z głównych ról w nowym serialu TVN „Pułapka”, a także w produkcji TVP „Stulecie Winnych”. Zdjęcia do obu filmów już się zaczęły.  

Kinga musiała więc opuścić swój rodzinny dom we Wrocławiu i przenieść się do Warszawy, gdzie realizowane są oba seriale.

We Wrocławiu został jej życiowy partner, operator filmowy Piotr Borowiec, który ostatnio ma mniej zawodowych zobowiązań. Nie jest tajemnicą, że w ostatnim czasie z Piotrem rzadziej się widują. 

Kinga nie jest w stanie przekonać partnera, żeby razem z nią przeniósł się do stolicy. Piotr nie lubi Warszawy. 

Ich znajomi twierdzą, że zaczynają się od siebie niebezpiecznie oddalać. Niestety mieli już taki moment w życiu, że przez intensywną pracę aktorki pojawił się poważny kryzys w związku. 

Czyżby sytuacja zaczęła się powtarzać?

W środowisku aktorów we Wrocławiu nie jest tajemnicą, że Kinga i Piotr są jak dwa wulkany, oboje mają mocne temperamenty.

"Walczę jak lwica. Zawsze jestem przekonana, że mam rację" – przyznaje gwiazda.

Piotr także lubi stawiać na swoim i niechętnie idzie na kompromisy. Ze względu na brak zobowiązań zawodowych coraz więcej czasu poświęca swojej pasji, jaką jest motoryzacja.

Uwielbia szybką jazdę na motocyklu. Kinga bardzo się o niego boi. 

"Kłócą się, aż iskry lecą" – mówi tygodnikowi "Świat i Ludzie" ich znajoma.

Piotr często bywa też rozgoryczony, że to żona ma więcej zleceń od niego, choć w swoim fachu – jako operator filmowy – też jest mistrzem.

Kiedyś w takich kryzysowych sytuacjach Kinga trzymała się myśli, że ich syn Antek powinien wychowywać się w pełnej rodzinie.

Ale dziś chłopak jest już dorosły. Studiuje, ma dziewczynę. Powoli sam układa sobie życie.

Co więc dalej będzie ze związkiem Kingi Preis i Piotra Borowca? Czy przetrzymają kolejne życiowe zawirowania i uda im się dojść do porozumienia?

Kinga przyznaje, że najbardziej dramatyczne chwile dużo bardziej zbliżyły ją do Piotra niż te, kiedy sobie ćwierkali. Oby to była dobra wróżba na dalszą przyszłość!

Dowiedz się więcej na temat: Kinga Preis

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje