Nie żyje Neil Sedaka. Artysta odszedł w wieku 86 lat
Neil Sedaka to wybitny amerykański wokalista rock and rollowy. Zadebiutował już w drugiej połowie lat 50. jako członek zespołu The Linc-Tones. W tej grupie nie wytrwał jednak zbyt długo i postanowił pójść własną drogą kariery. Zabłysnął jako solowy wykonawca. Jego pierwszym przebojem był "The Diary" z 1957 r.
Sedaka jest autorem setek hitów, nie pisał jednak tylko dla siebie. Napisał ponad 500 piosenek, które wykonywały największe gwiazdy. Tworzył dla takich gwiazd światowej sceny jak: Connie Francis, The Carpenters, grupy ABBA oraz formacji Eruption.
Sedaka tuż przed śmiercią trafił do szpitala
Doniesienia o śmierci Neila Sedaki potwierdziła rodzina artysty.
"Nasza rodzina jest zdruzgotana nagłą śmiercią ukochanego męża, ojca i dziadka. Neil Sedaka był prawdziwą legendą rock and rolla i inspiracją dla milionów, ale co najważniejsze, przynajmniej dla tych, którzy mieli szczęście go poznać, niesamowitym człowiekiem, którego będzie nam bardzo brakować" - wyznali w rozmowie z portalem TMZ.
Wcześniej media obiegły doniesienia o nagłej hospitalizacji 86-latka. Jak podały zagraniczne media, artysta trafił do szpitala w trybie pilnym po nagłym incydencie medycznym i odszedł zaledwie kilka godzin później.
Zobacz też:
Zmarła córka Martina Shorta. Jest oficjalne oświadczenie. Zdruzgotany hollywoodzki gwiazdor zrezygnował z występu
Nie żyje Mirosław Krawczyk. Aktor "M jak miłość" i ojciec Mikołaja Krawczyka








