Zmarła córka Martina Shorta. Odeszła w wieku 42 lat
Nie żyje córka Martina Shorta, znanego aktora komediowego, który zapisał się w pamięci widzów jako gwiazda takich filmów jak "Interkosmos", "Szczęściarz" czy "Ojciec panny młodej". Katherine Hartley Short odeszła w wieku 42 lat.
Do tragedii doszło w Los Angeles, gdzie Katherine mieszkała i rozwijała się zawodowo jako pracownik socjalny. Śledztwo w sprawie jej śmierci prowadzi policja.
Bliscy Martina Shorta potwierdzili smutne wieści. "Rodzina jest zdruzgotana"
Rodzina aktora potwierdziła smutne doniesienia, nie kryjąc przy tym emocji. W oficjalnym komunikacie poproszono o uszanowanie prywatności.
"Z głębokim żalem potwierdzamy śmierć Katherine Hartley Short. Rodzina Short jest zdruzgotana tą stratą i prosi o uszanowanie prywatności" - przekazano.
W dalszej części oświadczenia podkreślono, że adoptowana córka aktora i jego zmarłej żony Nancy Dolman była kochana i pozostanie w ich pamięci na zawsze.
"Katherine była kochana przez wszystkich i będzie pamiętana za światło i radość, które przyniosła światu" - napisano w komunikacie.
Martin Short przełożył występ. Przez "nieprzewidziane okoliczności" nie wyjdzie na scenę
Martin Short zdecydował się na rezygnację z dotychczasowych planów zawodowych. Aktor miał wystąpić na scenie ze Stevem Martinem w ramach komediowego tournée "The Best of Steve Martin and Martin Short". Wydarzenie zaplanowano na nadchodzący weekend.
Z informacji podanej na stronie organizatorów występu wynika, przełożono go z powodu "nieprzewidzianych okoliczności".
Zobacz także:
Ledwie kilka dni do premiery "Tańca z gwiazdami", a Komarnicka ogłosiła. "Już tylko jedno"
Ewa Minge zaprosiła do domu i pożałowała. Już nigdy więcej. "Nie pozwalam"








