Reklama

Reklama

Reklama

Nie żyje Gord Lewis. Syn muzyka oskarżony o zabójstwo drugiego stopnia

Gord Lewis był współzałożycielem punkowej grupy "Teenage Head". Parę dni temu został znaleziony martwy w swoim mieszkaniu. Policja aresztowała już syna muzyka, który odpowie za zabójstwo drugiego stopnia.

Gord Lewis był współzałożycielem i gitarzystą w kanadyjskim zespole "Teenage Head" (posłuchaj!). Największą popularność zdobył w latach osiemdziesiątych. W 2020 roku swoją premierę miał film dokumentalny "Picture My Face: The Story of Teenage Head", który przedstawiał historię zespołu.

Gord Lewis nie żyje - zabił go syn?

Gord Lewis został znaleziony martwy 7 sierpnia 2022 roku w swoim domu w Ontario. Jak podaje E!News na konferencji prasowej powołanej przez policję ogłoszono, że aresztowano Jonathana Lewisa. Syn gitarzysty został bowiem oskarżony o zabójstwo drugiego stopnia.

Reklama

Na konferencji nie zostały podane jeszcze motywy zbrodni oraz okoliczności zdarzenia. Dokładną przyczynę zgonu ma określić sekcja zwłok.

"Teenage Head" - historia kapeli z Ontario

Zespół "Teenage Head" został założony w 1975 roku przez grupę znajomych z liceum. Zespół odniósł ogromny sukces, kiedy na świecie popularna była muzyka z pogranicza punku i rocka. Od 1979 do 1988 roku kapela nagrała aż 6 albumów.

W 1982 roku muzycy wystąpili w filmie fabularnym "Klasa 1984". Nowe utwory zespołu pojawiły się dopiero w 1996 roku, a ostatni album wydali w 2008 roku.

Zobacz też:

Nie żyje popularny dziennikarz. Latami tęsknił za ukochaną z Moskwy

Issey Miyake nie żyje. Projektant mody odszedł wieku 84 lat. To on zaprojektował golf Steve'a Jobsa!

Krzysztof Żurek nie żyje. Żałoba w TVP: "Musimy przekazać wstrząsającą wiadomość..."

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Gord Lewis

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy