Izabella Krzan przez lata robiła zawrotną karierę w TVP, skąd jednak w pewnym momencie została zwolniona. Po jakimś czasie udało jej się znaleźć nowe zatrudnienie w TVN, gdzie dziś prowadzi "Dzień Dobry TVN" i "Azja Express".
Teraz prezenterka udzieliła nowego wywiadu magazynowi "Viva", w którym szczerze opowiedziała o nowy etapie, który polega na "zmianie podejścia do życia i kariery".
Iza Krzan zdała sobie sprawę, jak bardzo się myliła. To koniec. "Czasem trzeba się zatrzymać"
Jak wyznała Krzan, długo żyła w mylnym przekonaniu, że za wszelką cenę "trzeba iść dalej, szybciej, więcej", ale z tym już koniec!
"Kolejna szansa, kolejny program, kolejna zmiana. Trochę jakby wszystko było tymczasowe, jakby to, co najważniejsze, miało dopiero nadejść. Dzisiaj coraz częściej myślę, że to "najważniejsze" nie przychodzi w jednym momencie, tylko buduje się bardzo powoli. (...) Wydaje się nam, że skoro dużo się dzieje, to znaczy, że wszystko idzie we właściwym kierunku. Dopiero później przychodzi taka cicha refleksja, że tempo nie zawsze jest równoznaczne z głębią. I że czasem trzeba się zatrzymać, żeby w ogóle usłyszeć siebie" - wyznała otwarcie w "Vivie".
Iza Krzan nie traci nadziei. Liczy, że najciekawsze jeszcze przed nią
Iza bardzo wcześnie zaczęła swoją karierę i weszła w ten medialny świat. Istnieje więc pewne obawa, że teraz już mało co ją będzie w stanie poruszyć i wprawić w ekscytację.
"Mój zachwyt nie bierze się już dla mnie z samej nowości. Kiedyś fascynowało mnie wszystko, co było pierwsze, większe, bardziej widoczne. Teraz dużo bardziej porusza mnie sens. To, czy coś jest ze mną spójne, czy ja naprawdę chcę o tym mówić, czy to jest moje. Nadal czuję się wewnętrznie bardzo młoda. Wciąż mam w sobie tę ciekawość świata, ale jednocześnie wiem, że są obszary życia, których jeszcze nie doświadczyłam. Nie mam dzieci, nie mam męża, jestem w miejscu dużej wolności i dzięki temu mogę mówić o rzeczach, które są mi naprawdę bliskie" - dodała.
Na koniec wyraziła nadzieję, że tak naprawdę to najciekawsze jest jeszcze przed nią.
"Właśnie dlatego, że będzie wynikało z życia, a nie z planu" - podsumowała Krzan.
Podoba wam się jej nowe podejście do życia?
Zobacz też:
Wyszło na jaw, co naprawdę łączy Krzan i Michałowskiego
Krzan odwołała ślub, a dziś takie doniesienia. Potwierdziła się nowina








