Natsu do udziału w "Tańcu z gwiazdami" podeszła bardzo poważnie. Gdy od razu na początku usłyszała, że powinna zdjąć doczepy, to, chociaż wcześniej nie brała pod uwagę takiego poświęcenia, a doczepiane pasma uważa za istotną część swojego wizerunku, bez szemrania zastosowała się do zaleceń.
Natsu wciąż marzy o wysokich notach
Niestety, już pierwszy występ przekonał Natsu, że będzie musiała włożyć w treningi więcej wysiłku niż jej znajomi z internetu, którym tak świetnie poszło w tanecznej rywalizacji.
Tango, która zaprezentowała wraz z partnerującym jej Wojciechem Kuciną, zostało ocenione na zaledwie 2 punkty przez Iwonę Pavlović, która wyznała, że próbowała się w tej choreografii doszukać elementów tanga, niestety, z marnym skutkiem.
Natsu w rodzinnym odcinku zatańczyła z tatą
Do tej pory Natalii nie udało się jeszcze otrzeć o 30 punktów, za wyjątkiem odcinka, w którym do składu jurorskiego dołączyła Kayah, więc pula punktów wzrosła do 50. Influencerka wielkie nadzieje wiązała z czwartym odcinkiem, do którego miała przygotować walca wiedeńskiego.
Jak wyznała w rozmowie z Pomponikiem, od początku programu wyczekiwała okazji, by pokazać się od subtelnej, zwiewnej strony. Ponieważ w 18. edycji 4 odcinek był odcinkiem rodzinnym, Natsu zaprosiła na parkiet tatę. Niestety, znów nie olśniła jurorów.
Iwona Pavlović stwierdziła nawet, że influencerce znacznie lepiej wychodzi partnerowanie tacie niż Wojtkowi Kucinie. W rozmowie z Pomponikiem Natsu wyjaśniła, że takie wrażenie jest po prostu rezultatem zróżnicowania poziomu trudności. Fragment, tworzony "pod tatę" był łatwiejszy technicznie, stąd wrażenie większej płynności.
Fani Natsu mają swoją teorię
Skończyło się na 27 punktach, przy czym nie zabrakło opinii widzów, że mogła być to nota zaniżona. Jak dała do zrozumienia Natalia w rozmowie z Pomponikiem, wyczerpała już limit zamartwiania się w tej edycji:
"Ja już mam luz. Zrobiło mi się trochę przykro znowu, bo mi ten walc naprawdę dobrze wychodził i wszyscy mówili, że super. I znowu się spaliłam przed tym live'm, ale coraz mniej mnie te oceny dotykają. Wiadomo, liczę się z tym, że to jest praca, ale nie będę tego już tak mocno przeżywała, jak na początku".
Na szczęście Natsu może liczyć na fanów, którzy nie tylko chętnie na nią głosują, lecz także stają w jej obronie w internetowych dyskusjach, twierdząc, że jest oceniana niesprawiedliwie. Jak tłumaczy Natsu, mimo wszystko wolałaby na wyższe noty zasłużyć swoim tańcem:
"Wolałabym dostać dobre noty, ale jestem szczęśliwa, że mam tylu ludzi za sobą".
Zobacz też:
Natsu bez skrępowania mówi o relacji z Kuciną. Aż nie wiedział, jak zareagować, gdy to wyjawiła
Natsu wściekła po występie w "Tańcu z gwiazdami". Przed kamerami wyznała całą prawdę








