Lilla z "Sanatorium miłości" przeszła metamorfozę
Lilla Wyjadłowska z Sosnowca nie bez powodu otrzymała w 8. sezonie "Sanatorium miłości" tytuł Królowej Turnusu od innych uczestników. Sympatyczna, pogodna i życzliwa kuracjuszka była też bardzo lubiana przez widzów. Jednak jej życie nie należało do lekkich.
Lilla z Sosnowca przez wiele lat pracowała w zawodach uważanych za "męskie". Była kierowczynią samochodów dostawczych, a jak sama przyznaje w wywiadach, nie jest to zajęcie, podczas którego nosi się kobiece stroje i zwiewne sukienki.
Udział w randkowym show TVP dodał jej śmiałości, która sprawiła, że postanowiła przejść metamorfozę. Udało się jej zrzucić trochę kilogramów i po raz pierwszy od dawna zaczęła na nowo nosić tak ukochane przez siebie sukienki i kobiece stylizacje. Teraz przyszła pora na kolejne zmiany.
Lilla z Sosnowca o szukaniu miłości po "Sanatorium"
W niedawnej rozmowie z "Pytaniem na śniadanie" Lilla przyznała, że w jej życiu zaczęło "dziać się wiele dobrych rzeczy", a ona sama "zaczęła robić to, co lubi". Nie zamierza jednak już szukać miłości. Utwierdziło ją w tym właśnie to, co zobaczyła na planie "Sanatorium".
"Ja wiem, że też mam wady, ale patrząc przez swoje wady, przez swój pryzmat, panowie mają tak strasznie dużo tych wad, że nie da się tego przetrawić, przerobić. Choćby nie wiem co człowiek robił, to nie da się" - szczerze oceniła kuracjuszy.
Uczestniczka 8. edycji "Sanatorium" postanowiła za to wykorzystać takie swoje zalety, jak zaradność, samodzielność i niezależność. Opowiedziała o tym w najnowszej rozmowie z "Rewią".
Lilla Wyjadłowska zaczęła nowy rozdział w życiu
W nowym wywiadzie, jakiego Lilla Wyjadłowska udzieliła tygodnikowi "Rewia", Królowa Turnusu przyznała, że postanowiła pomóc innym seniorom na nowo odzyskać radość życia. Ma spotkania w całym kraju i właśnie na tym skupia się obecnie.
Jak wyjaśnia kuracjuszka z Sosnowca, jest zapraszana na spotkania z fanami programu, widuje się z mieszkańcami z domów seniora, odwiedza bywalców "zwyczajnych" sanatoriów.
"Ogromnie się cieszę, że mogę pomagać innym na szeroką skalę. Uważam, że to ważne, by nie myśleć tylko o sobie" - zapewnia Lilla.
Dodaje też, że nie czuje się i nie zamierza czuć się gwiazdą. Jest taka sama, jak przed programem.
Zobacz też:
Lilla z "Sanatorium" już się nie hamuje. Wprost mówi, co myśli o uczestnikach
Lilla gorzko wspomina sytuacje z "Sanatorium". Została Królową Turnusu, a teraz takie wyznanie
Lilla wygrała "Sanatorium miłości" i nie dostała wielkiego czeku. Tak to skomentowała








