Tadla od ponad 20 lat pracuje w telewizji. Teraz się o niej wydało
Beata Tadla jeszcze w trakcie studiów pracowała w warszawskich rozgłośniach radiowych i debiutowała w telewizji. Później na długo wiązała się z dużymi stacjami: kolejno TVN-em i TVP.
W lutym 2024 roku po ośmiu latach przerwy wróciła do tej drugiej, w której do teraz pełni rolę współprowadzącej "Pytanie na śniadanie". Od stycznia tworzy duet z Robertem El Gendym.
Nieoczekiwanie na jaw wyszły nieznane dotąd informacje o prezenterce. Teraz już nie ma co do niej żadnych wątpliwości.
Nagle wyszło na jaw ws. Tadli. Mówi wprost o obawach, zrobiło się nerwowo
We wtorkowe popołudnie w mediach społecznościowych Telewizji Polskiej pojawił się krótki materiał zapowiadający nowy teleturniej "Omnibus - szybcy i mądrzy". W pierwszym odcinku Tadla pojawi się w nim w charakterze gościa.
W materiale promującym produkcję gwiazda małego ekranu wymieniła swoje mocne (spokój i dystans do siebie) i słabe strony (nauki ścisłe, geografia i - o dziwo - show-biznes) oraz przyznała, że przed tym wyzwaniem towarzyszyły jej naprawdę duże emocje.
"Kompletnie nie mam zielonego pojęcia, dlaczego zdecydowałam się tu przyjść, gdyż jestem bardzo zestresowana. (...) Boję się (...) że wysypię się na najprostszych zadaniach" - powiedziała do kamery.
Wygląda na to, że Tadla musiała zmierzyć się z naprawdę niełatwym dla siebie wyzwaniem...
Nowy teleturniej TVP. Te cechy są najważniejsze
Jak zapowiada TVP, "Omnibus" to dynamiczny turniej wiedzy, w którym - obok erudycji - kluczowe znaczenie mają refleks, pamięć i umiejętność działania pod presją czasu, a więc jeden ze słabych punktów Tadli.
Program składa się z czterech rund głównych oraz dogrywki, a każda z nich sprawdza inne kompetencje uczestników. Całość poprowadzi Krzysztof Czeczot, aktor znany m.in. z popularnych komedii czy roli Zenona Martyniuka w poświęconym mu filmie fabularnym.
"Chodzi o to, żeby, po pierwsze, mieć rzeczywiście wiedzę. Po drugie, żeby mieć poczucie humoru. Po trzecie, żeby być sprytnym i szybkim. I po czwarte, żeby być odważnym. Zbiera się sekundy, a potem się te sekundy traci" - opowiadał dość tajemniczo w niedawnym wydaniu śniadaniówki.
To zresztą niejedyne znane nazwiska, które pojawią się w pierwszych odcinkach. Na początku w role jurorów wcielą się Roma Gąsiorowska i Sebastian Stankiewicz, a oprócz Tadli gościem epizodu będzie również Andrzej Nejman.
Zobacz też:
Tadla nie mogła dłużej milczeć ws. ślubu Gabor. Nagle zgasiła Trojanka
Nowa śniadaniówka w telewizji. Wiemy, kto ją poprowadzi. Nie tylko Jabłczyńska
Krzysztof Czeczot ma nową pracę. Poprowadzi teleturniej TVP








