Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Katarzyna Zielińska i Barbara Kurdej-Szatan. Nie do wiary, co je łączy
Tych pań nikomu nie trzeba przedstawiać.
Katarzyna Zielińska zaczęła swoją karierę na początku lat 2000. Choć od ukończenia krakowskiej szkoły teatralnej występowała w teatrach właśnie w tym mieście oraz w Warszawie i zaliczyła kilka mniejszych ról w filmach, to największą rozpoznawalność przyniosły jej dopiero "Barwy szczęścia".
Od tej pory kobieta regularnie bierze udział w różnych artystycznych projektach czy programach rozrywkowych, podobnie jak jej o sześć lat młodsza koleżanka, Barbara Kurdej-Szatan.
Po tym, jak charakterystyczna blondynka pokazała się w spotach reklamowych pewnej sieci komórkowej, usłyszała o niej cała Polska. Dzięki temu jej kariera znacząco przyspieszyła, a dziś aktorka z Opola uchodzi za jedną z najbardziej wpływowych gwiazd (o czym świadczą liczne współprace reklamowe i 1,2 mln obserwujących na Instagramie).
Niespodziewanie wyszło na jaw, co łączy obie kobiety. Tego ludzie o nich nie wiedzieli.
Nagle wyszło na jaw ws. relacji Zielińskiej i Kurdej-Szatan. Ludzie nie mieli o nich pojęcia
W sobotni poranek Katarzyna Zielińska i Barbara Kurdej-Szatan pojawiły się w studiu "halo tu polsat", aby opowiedzieć o wspólnym projekcie. Chodzi o spektakl Teatru Roma w reżyserii Łukasza Czuja i z muzyką Marcina Partyki.
Producentką przedstawienia jest sama Zielińska, która zadebiutowała w tej roli kilkanaście lat temu. Okazuje się, że to ona zabiegała o angaż znanej koleżanki po fachu.
"My się zawsze spotykałyśmy po prostu na premierach i pewnego razu jej powiedziałam: 'Basia, zobaczysz, że kiedyś będziemy razem pracowały. (...) To jest moje marzenie, żebyśmy stanęły razem na scenie'" - powiedziała Paulinie Sykut-Jeżynie i Tomaszowi Wolnemu Katarzyna.
Oglądaj "halo tu polsat" w Polsat Box Go
Warto zaznaczyć, że obie panie od początku swojej działalności zawodowej łączyły aktorstwo ze śpiewaniem.
Zielińska, uczennica Elżbiety Zapendowskiej, brała udział w "Szansie na sukces" i "Jak oni śpiewają", a potem wielokrotnie występowała na dużych imprezach.
Kurdej-Szatan z kolei od najmłodszych lat śpiewała w chórach, z którymi próbowała swoich sił w krajowych (m.in. w Opolu) i zagranicznych konkursach. Później dorabiała w zespole weselnym, a kilkanaście lat temu zajęła z zespołem piąte miejsce w programie "X Factor".
Zielińska i Kurdej-Szatan ramię w ramię wyznały prawdę. Nie było im łatwo
Niedługo później Zielińska znalazła trzecią aktorkę, Ewę Prus, przez ostatnie lata zajmującą się głównie dubbingiem. Poznała ją na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu - wydarzeniu, na którym sama przez ponad dwiema dekadami zdobyła nagrodę publiczności.
Przygotowania do spektaklu były tak angażujące, że dzisiaj Prus żartowała, że gdyby drugi raz dostała telefon od Zielińskiej, to chyba by go nie odebrała.
"Pracy było bardzo dużo, a czasu wbrew pozorom mało, ale jakoś uciągnęłyśmy to z dziewczynami. Było intensywnie, emocjonująco. Tematycznie spektakl jest mocny emocjonalnie, ale dałyśmy radę. Musiałyśmy dużo próbować, żeby to wszystko naprawdę się pięknie zgrało: nie tylko muzycznie, wokalnie, bo nasze głosy muszą się zgrywać, ale też właśnie emocjonalnie" - mówiła Zielińska.
Zanim aktorki dały popis swoich umiejętności taneczno-wokalnych w studiu "halo tu polsat", producentka podzieliła się jeszcze swoimi przemyśleniami na temat podejmowanego przez nie na scenie tematu.
"To jest spektakl o sile kobiet, że naprawdę możemy wiele, możemy przenosić góry. I chciałam też zrobić spektakl o tym, żeby nikogo nie oceniać, nie oceniać niczyjego życia, że każdy ma wybór, ma prawo do swoich wyborów" - mówiła.
Zobacz też:
Kurdej-Szatan straciła ukochany program. Nagle wygadała się o Rogalskiej, tak wyglądają ich relacje
Po kilku miesiącach Wolny wyznał o "halo tu polsat". Jego wyznanie stanowi pewną wskazówkę
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








