Reklama

Reklama

Reklama

Nagi dr House przed żeńską szkołą

Sceny nagości w najnowszym sezonie hitu telewizyjnego "Dr House" przypomniały jego gwiazdorowi, Hugh Lauriemu, o najbardziej zawstydzającym momencie jego życia - przyłapaniu go nagiego obok żeńskiej szkoły w Anglii.

Najnowsza, siódma już seria odcinków produkcji o kontrowersyjnym lekarzu, rozpoczyna się od sceny łóżkowej z udziałem Lauriego i jego koleżanki z planu, Lisy Edelstein. W mediach poruszenie wywołało zdjęcie promujące kolejny sezon serialu, przedstawiające nagiego aktora przykrywającego swoje genitalia laptopem.

Sam Laurie twierdzi jednak, iż scena na planie "Dr House'a" była o wiele przyjemniejsza, niż ostatni raz, gdy rozebrał się przed kamerą do filmu "Maybe Baby" w 2000 roku.

"Musiałem być na zawnątrz, na jednej z ulic w Londynie i celowo zaplanowaliśmy tę scenę na 6.00 rano, gdy nikogo nie było w okolicy. Jednak kręcenie filmu rządzi się swoimi prawami i oczywiście, gdy zaczęliśmy, była już 8.45" - wspomina Laurie.

Reklama

"Miejscowi paparazzi mieli niespodziankę na śniadanie, a obok była żeńska szkoła. Zakrywałem się rękoma i miałem ręcznik, jednak w scenie miał mi go ukraść pies..." - dodał zawstydzony, jak donosi serwis WENN.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Hugh Laurie

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »