Maciej Musiał stoi przed trudnym wyzwaniem. "Wydałem wszystko, co miałem"
Kilka dni temu w mediach pojawiła się informacja, że Maciej Musiał podjął się nowego, bardzo wymagającego projektu. Aktor pracuje nad reinterpretacją kultowego "Dekalogu" Krzysztofa Kieślowskiego. W porozumieniu ze scenarzystą oryginału, Krzysztofem Piesiewiczem, wykupił prawa autorskie do dzieła.
"Właściciel opcji na prawa spóźnił się z wpłatą, a umowa pozwalała, by w takiej sytuacji Krzysztof Piesiewicz je odzyskał. Zadzwonił do mnie, a ja je odkupiłem. Wydałem wtedy wszystko, co miałem" - przyznał Musiał na łamach magazynu "GQ".
Jak ujawnił aktor, w ramach projektu powstały już dwa filmy z międzynarodową obsadą.
Grażyna Szapołowska skomentowała poczynania Maciej Musiała. "Budzi moje wątpliwości"
Doniesienia o planach Macieja Musiała skomentowała Grażyna Szapołowska. Aktorka, która wystąpiła w szóstej części "Dekalogu" ("Krótki film o miłości") u boku Olafa Lubaszenki, docenia samą ideę mierzenia się z kultowym dziełem, jednak nie ukrywa swoich obaw.
"'Dekalog' zaistniał na całym świecie, ponieważ odpowiadał na bardzo głębokie potrzeby odbiorców. To dobrze, że pojawiają się wokół niego nowe interpretacje i pomysły. Mam jednak wrażenie, że pewnych twórców nie da się naśladować. Są po prostu wybitni i to się zwyczajnie nie udaje" - powiedziała w rozmowie z "Plejadą".
Szapołowska zaznaczyła, że nie wie jeszcze, w jakim kierunku pójdzie nowa interpretacja "Dekalogu". Zwróciła jednak uwagę, że jeden z możliwych scenariuszy mógłby okazać się szczególnie interesujący.
Grażyna Szapołowska ma nowy pomysł na realizację "Dekalogu"
Aktorka przyznała, że ciekawym rozwiązaniem byłoby pokazanie losów bohaterów po latach lub spojrzenie na przykazania z perspektywy współczesnych realiów. Zupełnie inaczej ocenia jednak pomysł prostego odtwarzania tych samych historii z nową obsadą.
"Pokazywanie tego jedynie poprzez zmianę obsady, poprzez wprowadzenie innych aktorów, budzi moje wątpliwości. Nie do końca rozumiem, na czym miałoby to polegać" - skomentowała.
W dalszej części rozmowy Szapołowska zauważyła, że choć "Dekalog" wciąż cieszy się ogromnym uznaniem na świecie, jego sens często bywa dziś zatracany.
"Cieszy mnie, że cały świat mówi o 'Dekalogu'. Problem polega jednak na tym, że nikt tych zasad nie przestrzega. I w tym sensie rodzi się pytanie: czy takie kino jest w ogóle potrzebne? Czy rzeczywiście ma jeszcze moc, by przed czymkolwiek przestrzegać?" - zastanawiała się.
Zdaniem aktorki współczesna interpretacja mogłaby skłonić widzów do głębszej refleksji, jeśli twórcy zdecydują się na zupełnie inne, bardziej aktualne spojrzenie na temat.
"Być może ciekawszym rozwiązaniem byłoby pokazanie współczesnych ludzi, którzy nie stosują się do zasad zawartych w 'Dekalogu'" - dodała.
Co sądzicie o takiej propozycji?
Zobacz też:
Musiał tuż przed Wielkanocą ujawnił. Wszystko zaplanował. "Spełniam obowiązki syna"
W życiu Szapołowskiej nie było kolorowo. Przyznała bez ogródek, czy ma żal
Szapołowska wyznała prawdę o swoim życiu. Trudno uwierzyć, że dotąd o tym nie mówiła








