Reklama

Reklama

Reklama

Mucha boi się, że przytyje?

Odkąd urodziła córeczkę Ania Mucha (31 l.) nie może sobie pozwolić na regularne treningi, które przed ciążą sprawiały jej tyle satysfakcji.

"Niestety, w tym momencie nie mam czasu, żeby wrócić na siłownię, nad czym bardzo boleję. Wiem, że jak najszybciej powinnam wpisać sobie w kalendarz powrót na treningi" - zwierza się aktorka tygodnikowi "Gwiazdy". Pewnym pocieszeniem jest fakt, że jako młoda mama ćwiczenia siłowe wykonuje każdego dnia.

"Zawsze marzyłam o tym, żeby mieć pięknie wyrzeźbione ramiona. Ale nigdy nie sądziłam, że aby je mieć, trzeba urodzić dziecko. Kiedy o trzeciej w nocy budzisz się do dziecka i wykonujesz te wszystkie czynności, to twoje ramiona wykonują naprawdę ciężką pracę" - opowiada.

Reklama

Ale czy to wystarczy, by utrzymać szczupłą sylwetkę, która Mucha zaskoczyła wszystkich po porodzie? Zapewne jako osoba, która kiedyś ważyła parę kilogramów więcej i której wygląd ma decydujące znaczenie w pracy, Ania musi się nieco obawiać, że dawne krągłości powrócą. Czy to oznacza, że już niedługo znów zacznie wyciskać z siebie siódme poty na siłowni? 

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Anna Mucha

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy