Kaczorowska i Rogacewicz wzbudzili kontrowersje swoim związkiem
Związek Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza od początku budził sporo kontrowersji. Kiedy bowiem zaczęli się ze sobą spotykać, tancerka była formalnie żoną Macieja Peli, a status związkowy aktora też nie był do końca jasny.
Obecnie ich związek nie budzi już takich emocji i wszyscy przeszli nad tym do porządku dziennego. Nie zmienia to jednak faktu, że wciąż niewiele wiadomo o początkach ich relacji.
Para nie zdradziła, kiedy zaczęli się ze sobą spotykać ani w jakich okolicznościach postanowili być razem. Kiedy więc udzielali ostatnio wywiadu Kozaczkowski, dziennikarka w materiale przeznaczonym do publikacji w mediach społecznościowych postanowiła dopytać o kilka szczegółów. Już pierwsze pytanie jednak wprawiło Marcina Rogacewicza w osłupienie.
Nie chcieli zdradzić szczegółów pierwszej randki
Wygląda na to, że Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz chcą zachować szczegóły początków swojej relacji tylko dla siebie.
Kiedy bowiem dziennikarka Kozaczka zapytała, kto pierwszy napisał po randce, Marcin Rogacewicz aż zaniemówił. Agnieszka zaś po chwili zmieszania wydusiła z siebie: "nie ma ta to odpowiedzi".
Ale w innych kwestiach już byli bardziej rozmowni. Na pytanie, czy wolą romantyczny wieczór, czy spontaniczny wypad, odpowiedzieli, że te dwie rzeczy łączą się ze sobą w ich przypadku.
Agnieszka zdradziła również, że to ona dłużej szykuje się do wyjścia z domu, a kiedy stanęli przed wyborem obejrzenia wspólnie serialu lub pójścia na siłownię, odparli, że wybierają… wspólny taniec.
Wyszło również na jaw, że to Agnieszka Kaczorowska częściej wybiera restaurację, a zazdrość to cecha, która nie dotyczy żadnego z nich. "Wolność ponad wszystko" - skwitował w tym przypadku Marcin.
Zobacz też:
Kaczorowska potwierdziła ws. nowego etapu w życiu. "Marzyłam o tym"
Rogacewicz ujawnił kulisy ich wspólnej pracy. Koniec zbliża się wielkimi krokami
Rogacewicz podzielił się wspaniałym momentem swojego życia. To już pewne








