Ewa Minge opuściła "TzG" po pierwszym odcinku. Tak mówi o relacji z Bartkiewiczem
Ewa Minge nie wygrała programu "Taniec z gwiazdami", co więcej - jako pierwsza opuściła jubileuszową edycję. Gwiazda tańczyła z Michałem Bartkiewiczem, który jej zdaniem jest najlepszym, co "zdobyła" dzięki udziale w show.
Obecnie razem z nim pracuje nad taneczno-modowym projektem w Paryżu. Nie wyobraża sobie, by bez niego doszło do upragnionej realizacji.
"Michał Bartkiewicz to jest moja wygrana w 'Tańcu z gwiazdami'. Ja tyle lat nie chciałam wziąć udziału w 'TzG' i miałam rację, częściowo miałam rację, bo ja się chyba nie nadaję do show dzisiejszych czasów, takiej rywalizacji (...) Nie bolało jak odpadłam (...)" - zwierzała się w rozmowie ze Światem Gwiazd.
Ewa Minge brała pod uwagę, że szybko opuści taneczne show Polsatu
Projektantka od początku liczyła się z tym, że może szybko odpaść i nie nastawiała się na wygraną.
"Nie jestem najbardziej taneczną osobą. Mnie się albo kocha albo nie ma obojętności. Cieszę się, że jest sporo osób, które mnie kochają... Myślę, że jednak nie chciałabym na ten temat mówić. Mnie los tam pchnął, żebym poznała Michała. Wyobraź sobie, że ja nad tym widowiskiem pracuję trzy lata i jedyny element, którego brakowało mi do jesieni ubiegłego roku to byli tancerze" - mówiła dalej.
Ewa Minge pracuje z Michałem Bartkiewiczem
Ewa Minge na próbę zatrudniła dziewczyny z paryskiego baletu, ale cały czas odczuwała brak kluczowego elementu.
"W głowie miałam widowisko, w którym taniec i tancerze będą bardzo ważną częścią. Nie będą wyprowadzali modelek, będą integracyjną częścią (...). Z Michałem pokochaliśmy się od pierwszego wejrzenia" - tłumaczyła.
Ewa dowiedziała się, że Michał jest nie tylko tancerzem, ale i choreografem. Od razu połączyła kropki. Zrozumiała, że nawet jeśli nie uda się sięgnąć po sukces w "TzG", to ich marzenia spełnią się w Paryżu - już 8 lipca.
Czytaj też:
Dwukrotnie rozwiedziona Minge znowu jest zakochana. Już przebąkuje o ślubie
Minge odpadła z "Tańca z gwiazdami" w atmosferze skandalu. Teraz mówi o nim bez ogródek








