Tak zaczął się związek Małyszów. Nie wszyscy wiedzieli
Izabela i Adam Małyszowie 16 czerwca świętować będą 29. rocznicę ślubu. Zakochani znają się praktycznie od zawsze. Chodzili nawet do tej samej szkoły podstawowej. Choć ich drogi na moment się rozeszły, to ostatecznie i tak na siebie trafili.
"Potem był czas, kiedy chodziliśmy do różnych szkół. Przez pewien czas w ogóle się nie widywaliśmy. Nasze drogi się rozeszły. W końcu spotkaliśmy się na dyskotece. I tak rozpoczął się nasz związek. Zadziałała magia dyskoteki. Banalna historia, prawda?" - opowiadała Izabela Małysz w rozmowie z Przeglądem Sportowym.
Zakochani wzięli ślub w czerwcu, a jeszcze w październiku tego samego roku powitali na świecie swoją jedyną córkę, Karolinę.
"Adam był w dniu porodu, ale nie uczestniczył w nim. Nie chcieliśmy. Ja chciałam urodzić sama" - mówiła żona prezesa PZN w "Drugiej stronie medalu".
Izabela Małysz wróciła pamięcią do wydarzenia sprzed lat
Kobieta przyznawała w wywiadach, że czas, w którym na świecie pojawiła się Karolina, nie należał do najłatwiejszych. Izabela nie mogła wtedy liczyć na pełne zaangażowanie ze strony męża, który musiał pracować.
"Pamiętam chwilę, która była jednym z najgorszych momentów w moim życiu. Kiedy młoda mama wychodzi z małym dzieckiem do domu, a męża nie ma, bo musiał wyjechać na drugi dzień" - mówiła w rozmowie z Jolantą Pieńkowską.
Z czasem sytuacja jednak poprawiła się, a dziś Małyszowie cieszą się małżeństwem i chętnie celebrują każdą wspólną chwilę. Widać to zwłaszcza w mediach społecznościowych, gdzie oboje są aktywni. Ostatnio żona sportowca opublikowała na instastories uroczy kadr sprzed lat. Można na nim zobaczyć zakochanych uwiecznionych w ich nastoletnich latach. Uroczy gest?
ZOBACZ TAKŻE:
Iza Małysz nie wytrzymała po sukcesie Tomasiaka. Późnym wieczorem potwierdziła doniesienia
Żona Małysza potwierdziła doniesienia późną nocą. Wielka radość w domu skoczka
Żona Małysza przerwała milczenie tuż przed świętami. Jest tak, jak ludzie myśleli








