Reklama

Reklama

Reklama

Michał Witkowski chciał przygarnąć "młodziutkiego Ukraińca"! Skandaliczne słowa!

Michał Witkowski (47 l.), kontrowersyjny pisarz znany między innymi z występów w serialu "Barwy szczęścia", opublikował w sieci wpis, w którym zadeklarował, że przygarnie pod swój dach... "młodziutkiego Ukraińca". W jakim charakterze? Fani nie mieli wątpliwości... Po fali krytyki usunął ogłoszenie.

Witkowski: przygarnę Ukraińca

W obliczu wojny Rosji z Ukrainą setki ludzi oferuje pomoc i przyjmuje do swoich domów potrzebujących, których wojna zmusiła do opuszczenia ojczyzny. Także wiele znanych osób angażuje się w akcje pomocowe i przyjmuje pod dach Ukraińców oraz pomaga im załatwić wszystkie niezbędne formalności.

Na profilu znanego pisarza Michała Witkowskiego również pojawił się wpis o przyjęciu potrzebujących, jednak napisany w nieco innym tonie niż reszta. Pisarz określił jasno, kogo chciałby "przygarnąć" - okazuje się, że najchętniej młodego ukraińskiego chłopaka w wieku od 17-23 lat "z wyżywieniem".

Reklama

Internauci natychmiast zareagowali na niestosowny wpis, podkreślając, że w obliczu tego, co dzieje się na świecie, jest on zwyczajnie niestosowny.

Po fali krytycznych komentarzy Witkowski zdecydował się go usunąć. Jeśli był to żart, wyszło dość niesmacznie.

Kim jest Michał Witkowski?

Michał Witkowski ma na swoim koncie kilka głośnych książek osadzonych w gejowskich realiach, m.in. "Lubiewo", "Drwal" czy "Margot". Gra również w serialu TVP "Barwy szczęścia".

Nigdy nie ukrywał, że gustuje w bardzo młodych mężczyznach. Na salonach wielokrotnie fotografował się z młodymi chłopcami, których nazywał "ślicznotkami". Nie wiadomo, w jakim charakterze pojawiali się w jego życiu.

Zobacz też:

Przyjął do domu ukraińską rodzinę. Mówi, co zrobili w mieszkaniu

Przykre kulisy rozstania Opozdy i Królikowskiego

Najnowsze informacje z frontu

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Michał Witkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »