Reklama

Reklama

Reklama

Michał Szpak wystąpił jako Violetta Villas! Nie do wiary, co wykrzyczał ze sceny!

Michał Szpak zrobił furorę na tegorocznym Sylwestrze! Artysta wystąpił na polsatowskiej scenie Sylwestra Szczęścia i zaprezentował się w zupełnie innej odsłonie! W ten sposób złożył hołd Violettcie Villas. Padły również ważne słowa!

Michał Szpak jest jedną z najbarwniejszych postaci w polskim show-biznesie. Artysta nie boi się eksperymentować ze swoim wyglądem i nie odmawia sobie odważnych stylizacji!

Kariera piosenkarza rozpoczęła się od udziału w programie "X Factor" i od tego czasu można zauważyć, że jego styl wyewoluował i stał się... jeszcze odważniejszy. Już na początku swojej drogi musiał mierzyć się z nieprzychylnymi komentarzami.

Na castingu do programu nie spodobał się Sablewskiej, która nie doceniła jego indywidualnego podejścia do mody. Wszystko wskazuje jednak na to, że Michał nie przejmuje się uwagami na temat swoje wizerunku, bo nie przestaje szokować.

Tym razem zaprezentował się w wersji na... Violettę Villas! Szpak zadbał również o fryzurę. Artystka znana była ze swoich bujnych blond loków. Michała znakiem rozpoznawczym są również długie kręcone włosy. Na scenie zaprezentował bujną czuprynę i kolorowy płaszcz!

Szpak zaśpiewał piosenkę Villas "Pocałunek ognia". Ze sceny wykrzyczał, że Violetta była "jedyną osobą, która była sobą".

Jak wam się podobała jego stylizacja?

Reklama

Zobacz też:

Jason Derulo zgarnął astronomiczną kwotę za sylwestrowy koncert! Ma też kosztowne wymagania!

Ewelina Lisowska dopiero teraz to zdradziła. Niebywałe, co wyszło o jej partnerze!

Ile kosztuje sylwester w restauracji gwiazd?

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »