Nowakowska i Kędzierski razem w "Hitsterze". Nowy show Polsatu rusza już jesienią
Ida Nowakowska i Piotr Kędzierski pełnią funkcję prowadzących nowego show w Polsacie - "Hitstera. Muzycznej gry przebojów". Przy tej okazji para miała sposobność spędzić ze sobą dużo czasu i dobrze się poznać.
I wygląda na to, że połączenie ich w parę było znakomitą decyzją.
"Szczerze mówiąc, nie wiedziałam, że będzie aż tak fajnie. Wiedziałam, że będzie fajnie, bo Piotr jest bardzo inteligentnym człowiekiem. Zna się na muzyce, zna się na filmie. Jest w ogóle taki przebojowy" - zachwycała się partnerem ekranowym w rozmowie z "Faktem".
Nie minęło jednak dużo czasu, a już doszło między nimi do pierwszego zgrzytu. Wszystko nagrały kamery.
Nowakowska nie mogła się nachwalić Kędzierskiego. Nagle bez oporów jej przerwał
W wypowiedzi dla innego portalu 35-latka również nie mogła się nachwalić swojego kolegi. Nie dowierzała, że momentalnie nawiązała się między nimi nić porozumienia, którą z pewnością będzie się dało odczuć podczas oglądania programu.
"Mamy bardzo dobre wibracje, aż czasami się zastanawiam, czy nie za dobre. Jak to się wydarzyło, że tak się dobrze dogadujemy? Jest bardzo spontanicznie. Chociaż nie znałam Piotra dobrze wcześniej, to mam wrażenie, że jest między nami tak, jakbyśmy chodzili do jednej szkoły i siedzieli w jednej ławce przez lata" - opowiadała Plejadzie.
Bawią ich nawet te same żarty, choć Kędzierski jest w nich o wiele odważniejszy niż Nowakowska.
"Mamy podobne poczucie humoru, o dziwo! Chociaż Piotr idzie z tym dalej, ale o tym nie mówmy. Ja jestem bardziej porządna. Jest bardzo pomocny. Czasami nawet kończy moje zdania, a z reguły coś takiego wypracowuje się przez długi czas" - dodała.
Nieoczekiwanie jednak Piotr przerwał jej wywód...
Miało być tak miło, a tu taki zgrzyt między Nowakowską i Kędzierskim. Piotr nagle jej przerwał: "Złamałaś zasadę"
Gdy już wydawało się, że gwiazdom nie można dosłownie nic zarzucić, nagle przed kamerą ukazał się Kędzierski. Okazało się, że mężczyzna wszystko słyszał i dlatego postanowił "zbesztać" koleżankę.
"Mamy taką zasadę oboje, że o nieobecnych mówimy tylko źle. Chwilę mnie nie było i tak złamałaś naszą zasadę. Idę stąd" - powiedział do mikrofonu, udając obruszenie, i rzeczywiście zniknął z kadru.
Wcześniej jednak zgodził się z Idą i przyznał, że ich przyjaźń jest całkowicie szczera.
"Naprawdę, chciałabym powiedzieć coś złego, bo wszyscy będą myśleć, że jestem taka miła" - żartowała prezenterka.
Już jesienią "Hitster" wystartuje w Polsacie!

Zobacz też:
Ida Nowakowska o wsparciu fanów w trudnych chwilach. "To niesamowite"
Kędzierski pierwszy raz tak szczerze o swoim związku. "To nie jest przelotny romans"








