Patrycja Soliman zyskała dużą popularność
Patrycja Soliman na początku lat dwutysięcznych była jedną z najbardziej obiecujących aktorek swojego pokolenia.
Jeszcze w czasach studiów miała okazję grać nie tylko w popularnych serialach, ale także kinowych przebojach. Jej talent można było podziwiać w "Pianiście" Romana Polańskiego czy kultowym "Dniu Świra". Ogólnopolską rozpoznawalność przyniosły jej role w "Na dobre i na złe", "Barwach szczęścia" i "Na Wspólnej".
Kariera młodej aktorki nabrała rozpędu i wszystko wskazywało, że stanie jedną z największych gwiazd kina.
Patrycja Soliman ma za sobą głośny romans ze znanym aktorem
Wszystko zmieniło się, gdy w 2005 roku na planie "Jasminum" poznała Adama Ferencego. Pomiędzy dwójką szybko zaiskrzyło i znajomość przerodziła się w poważny romans. Sprawę komplikowało to, że doświadczony aktor był wtedy żonaty i wychowywał dwójkę pociech.
W mediach skandal odbił się szerokim echem.
Starszy od Patrycji Soliman o trzy dekady Adam Ferency zapewniał wybrankę, że w końcu odejdzie od żony. Tak się jednak nie stało, a gdy wyszło na jaw, że aktorka jest w ciąży, Ferency wrócił do bycia przykładnym mężem.
Wtedy artystka postanowiła zniknąć z show-biznesu i zająć się wychowaniem pociechy. Jak mówi po latach - nie była to jednak jedyna przyczyna decyzji.
"Nie zwalałabym wszystkiego na macierzyństwo, bo nasz zawód to sinusoida - raz się pracuje, a raz nie. [...] Każda kobieta jest inna, inne ma priorytety i inne możliwości. Albo potrafi to łączyć, albo gorzej sobie z tym radzi" - tłumaczyła aktorka w rozmowie z "Dzień Dobry TVN".
Patrycja Soliman zechciała wrócić do aktorstwa. Rzeczywistość okazała się inna
Z upływem czasu Patrycja Soliman zechciała wrócić do aktorstwa. Okazało się jednak, że nie jest to takie proste.
"Było ciężko, poszłam w odstawkę. To był dla mnie bardzo trudny moment. Nie chciałam siedzieć i czekać na telefon, frustrować się i załamywać. [...] Nie znam aktora, który od początku do końca płynąłby na fali. Albo musimy sobie z tym radzić, albo zmienić zawód" - dodała.
Gwiazda ekranu nie ukrywa, że wiele się zmieniło do momentu jej odejścia z branży.
"Teraz bardzo trudno dostać się casting. Czasy się zmieniły. Zmieniły się decyzje. Reżyser jest wynajętym człowiekiem, decyduje stacja, Instagram, którego niedawno jeszcze nie miałam" - oceniła rozmówczyni śniadaniówki.
W końcu Patrycji Soliman udało się powrócić do grania, jednak o dawnej popularności może dziś tylko pomarzyć.
"Jestem wdzięczna za pracę, która do mnie przychodzi. Za to, że mogę wykonywać ten zawód, że dostaję zaufanie, szansę. Nieważne, czy to są duże, czy małe role. Zaczęłam z 'górnego C' i grałam dużo i duże role. Przez to nie proponowano mi mniejszych. A ja marzyłam w pewnym momencie, by zagrać cokolwiek" - podsumowała w tym samym wywiadzie.

Zobacz też:
Ferency wdał się w romans z 30 lat młodszą aktorką, po czym wrócił do żony. Miłość wygasła szybko
Tak dziś wygląda dawno niewidziany Adam Ferency. Od lat zmaga się z jednym








