Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Mel B nie wie, kto jest ojcem?

Wszyscy z napięciem czekamy na wyniki testów DNA, którym poddał się w poniedziałek Eddie Murphy (46 l.) aby w końcu ustalić, czy jest ojcem dziecka Melanie Brown (32 l.). Okazuje się, że piosenkarka nie jest chyba tego pewna tak bardzo, jak utrzymywała do tej pory.

Wczoraj ujawniono świadectwo urodzenia małej Angel Iris, w którym rubryka "Ojciec" jest... pusta. Tymczasem gdy dziewczynka się urodziła, rzeczniczka prasowa Melanie ogłosiła, że Eddie został wpisany jako ojciec.

Reklama

Powód, dla którego Mel tak zależało na przeprowadzeniu badań na ojcostwo, może więc być inny, niż utrzymywała. Do tej pory kreowała się na nieszczęśliwą, porzuconą samotną matkę, która nie ma wątpliwości co do tego, z kim zaszła w ciążę.

Dlaczego więc nie uwzględniła tak oczywistej rzeczy w oficjalnym dokumencie?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »