Reklama

Reklama

Reklama

Martyna Wojciechowska zakochana? Wymowny komentarz gwiazdy

Martyna Wojciechowska (48 l.) nie omieszkała pojawić się na konferencji swojej Fundacji UNAWEZA. Podróżniczka ma za sobą trudne przeżycia związane ze źle ulokowanymi uczuciami. Jej związek małżeński z Przemysławem Kossakowskim zakończył się rozwodem. Czy gwiazda jest w stanie jeszcze ufać ludziom, a w szczególności mężczyznom?

Martyna Wojciechowska - trudne decyzje i szukanie spokoju

Martyna Wojciechowska ma za sobą wiele trudnych decyzji, które podjęła w przeciągu niespełna roku. Pierwszą z nich było zakończenie małżeństwa z podróżnikiem Przemysławem Kossakowskim po zaledwie trzech miesiącach wspólnego rodzinnego życia.  Drugą zaś było odcięcie się od telewizji. Gwiazda programu "Kobieta na krańcu świata" ogłosiła, że po 25 latach nieprzerwanej pracy w TVN robi sobie przerwę w trosce o dobro bliskich.

Reklama

Z najnowszych doniesień wynika, że podróżniczka chce wyjechać z Warszawy na Podlasie, gdzie znajduje się chata Kossakowskiego, w której niegdyś odpoczywała, chłonąc spokój płynący z natury.

"Martynie zależy na tym, aby nie tylko ona czuła się tam dobrze, ale też Marysia, dlatego ma to być ich wspólny projekt" - zdradza "Twojemu Imperium" osoba z otoczenia podróżniczki.

Córka chętnie przystała na propozycje wyjazdu z miasta. Kobiety zamierzają wyjechać ze stolicy na dłużej. Do tej pory nie było to możliwe przez liczne obowiązki zawodowe Wojciechowskiej.

Martyna podjęła również decyzję o budowie własnego domu, jednak na ten moment nie ujawniła, gdzie on powstanie. Wiadomo jednak, że będzie dosyć duży.

"Dom będzie parterowy i przestronny" - dodała.

Martyna Wojciechowska zraziła się do ludzi? Zaskoczyła odpowiedzią

W ostatnim wywiadzie udzielonym podczas konferencji Fundacji UNAWEZA Wojciechowska przyznała, że skończenie 48 lat zmieniło coś w jej życiu. Udało jej się bowiem pogodzić ze wszystkim, co dzieje się wokół niej.

Martyna podkreśliła, że wciąż uwielbia otaczać się pozytywnymi ludźmi i może liczyć na wsparcie rodziny i przyjaciół. Przyznała także, że te trudne momenty, których doświadczyła na własnej skórze, ukształtowały jej charakter.

Okazuje się, że wieloletnia gwiazda TVN nie zraża się do innych i wciąż ufa ludziom wokół. Nie wyklucza również bliskich relacji z mężczyznami. Jest otwarta na to, co przyniesie los i czeka na jego niespodzianki.

"Wciąż ufam. Ja jestem zdania, że różne rzeczy nam się w życiu mogą przydarzyć, ale nie chciałabym, żeby jakiekolwiek doświadczenie naznaczyło mnie na tyle, żeby odebrało mi tę radość życia, wiarę w innych ludzi, ufność, ja taka jestem. Jeśli się zmienię, to nie mogłabym robić tego wszystkiego. Nie sądzę, żeby w moim życiu wydarzyło się coś takiego, że ja stracę zaufanie do ludzi i stracę tę energię życiową" - wyznała.

Zobacz też:

Kossakowski przerwał milczenie po rozwodzie z Wojciechowską. Zrzucił niezłą "bombę". "Ja się cieszę"

Wojciechowska i Kossakowski: Sensacyjny przebieg rozprawy rozwodowej. I to z kilku powodów

Kulisy rozwodu Wojciechowskiej i Kossakowskiego. Już wiadomo, dlaczego Przemek wziął winę na siebie

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Martyna Wojciechowska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy