W "Love is Blind" powstały dwa małżeństwa. Jedno już się rozpadło
Pierwsza polska edycja "Love Is Blind", popularnego na całym świecie formatu, wywołała ogromne emocje wśród odbiorców. W sieci nie brakowało komentarzy, również tych bardziej eksperckich, na temat zachowania uczestników.
Ostatecznie w finale programu tylko dwie z pięciu wyłonionych par zdecydowały się na małżeństwo: Daria i Filip oraz Marta i Damian. O ile pierwsza z nich przetrwała i chętnie buduje swoją markę w social mediach, o tyle wspólna historia tej drugiej już się zakończyła.
Partnerzy nie pojawili się w odcinku pt. "Reunion", co tylko podsyciło plotki na ich temat. Z czasem wyszło na jaw, że pomimo prób ratowania relacji, włącznie z udaniem się na terapię par, Frymer i Gawron nie zdołali przezwyciężyć kryzysu.
I podczas gdy każde z nich stara się wykorzystać swoje medialne pięć minut najlepiej, jak potrafi (oboje udzielają się w sieci, a on założył w dodatku podcast z kolegą z programu, Kamilem "Uno"), niespodziewanie do gry wkroczył trzeci zawodnik.
Niewiele brakowało, by Marta wybrała w show właśnie jego, a tu takie wieści. Nie do wiary, co właśnie powiedział MP.
Marta i Damian z "Love is Blind" dopiero co się rozstali, a tu taki zwrot. Nagle odezwał się inny kandydat
Widzowie "Love is Blind" zapewne dobrze pamiętają, że Marta wahała się między wybraniem Damiana a MP, 27-latka o polsko-amerykańskich korzeniach. Z każdym z nich nawiązała bliską, poważną relację, ale ostatecznie postawiła na tego pierwszego.
Czy teraz, gdy jej mąż wkrótce stanie się eks, jest szansa na stworzenie związku z drugim z kandydatów do jej serca? Nie jest to tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać - w końcu z jakiegoś powodu 32-latka podjęła taką, a nie inną decyzję.
Niespodziewanie głos w sprawie zabrał sam zainteresowany.
"(...) W programie pokazali skróconą wersję tego wszystkiego, bo te rozmowy toczyły się godzinami. (...) Mimo tego, że mieliśmy bardzo (...) [dużą zgodność - przyp. aut.], jak chodzi o rozmowy, o perspektywy życiowe, to byliśmy na innym etapie życia. Ja byłem gotowy budować swój biznes, potencjalny dom, przeprowadzić się jeszcze troszeczkę, bo nie jestem dokładnie pewny, gdzie chcę wylądować na stałe. A ona już była gotowa, żeby wejść do gotowego domu i mieć (...) [potomstwo]. I przez to tak naprawdę zerwaliśmy" - powiedział MP w najnowszym wywiadzie dla Kozaczka.
Ale może jeszcze nie wszystko stracone...?
Z Damianem się nie udało, a tu takie słowa drugiego wybranka Marty z "Love is Blind". Coś z tego będzie?
Mężczyzna przyznał, że nie od razu dostrzegł, jak Marta jest wyjątkowa. Wraz z upływem czasu przywiązywał się do niej jednak coraz bardziej.
"Poczułem szczerość Marty i zauważyłem, jaką wartościową osobą jest. Chyba na drugiej lub trzeciej randce, bo na tych pierwszych randkach próbowałem po prostu zapamiętać imiona i przeczytać swoje notatki, żeby pamiętać, kto jest kim. Ale wtedy, jak miałem więcej czasu, to od razu zauważyłem, że ona ma inne podejście do życia, inaczej rozmawia, jest taka [autorefleksyjna]" - wyjawił.
Wygląda na to, że MP, choć raczej dopiero po osiągnięciu przez siebie wyznaczonych celów, nie przekreśla ich dalszej znajomości, z której być może kiedyś wyniknie coś więcej.
"Zobaczymy. Time can only tell [ang. Czas pokaże]. Niczego w życiu nie wykluczam" - stwierdził.
Fanów tego duetu z pewnością ucieszyłby taki zwrot akcji.

Zobacz też:
Wieści o Darii i Filipie z "Love is blind" nadeszły w piątek. A jednak, to było do przewidzenia
Marta z "Love is Blind" zabrała głos. W jej życiu przyszedł czas na poważne zmiany
Marta i Damian z "Love is Blind" nareszcie przerwali milczenie. Wyjawili, co z ich małżeństwem








