Patrycja Markowska dziś jest jedną z najpopularniejszych polskich wokalistek. Może pochwalić się ogromną grupą wiernych fanów, którzy kupują każdą jej płytę i chętnie pojawiają się na koncertach.
Aż trudno uwierzyć w to, że córka Grzegorza Markowskiego w tym roku świętuje 25-lecie swojej działalności artystycznej. Dokładnie 3 grudnia 2001 roku ukazał się debiutancki album studyjny Markowskiej "Będę silna".
"Ja jestem ze szkoły mojego taty, czyli im później się debiutuje, tym lepiej i najpierw szkoła, ewentualnie studia, jeżeli się uda i wykształcenie" - mówiła artystka Plejadzie kilka miesięcy temu.
Patrycja Markowska pokazała zdjęcie sprzed lat. "Nie mogłam uwierzyć"
Patrycja Markowska słynie także ze swojej aktywności na Instagramie. To właśnie tam artystka dzieli się ze swoimi fanami życiem prywatnym oraz ważnymi momentami jej kariery.
Tym razem piosenkarka postanowiła wrócić wspomnieniami do początków swojej kariery. Pokazała zdjęcie sprzed 25 lat i otwarcie przyznała, że nie spodziewała się takiej popularności już na starcie.
"To chyba moje pierwsze podpisywanie płyt w życiu. Warszawski Traffic i debiutancka płyta "Będę silna". Sama wtedy nie mogłam uwierzyć, że to się dzieje naprawdę" - napisała radosna Markowska.
Teraz może zdarzyć się tak, że w ślady znanej mamy pójdzie syn Filip. Historia w rodzinie Markowskich może znów zatoczyć koło.
"Proponuję, a on nie chce. Kiedyś mi puścił utwór, który nagrywał w piwnicy u swojego kolegi i ja mówię: 'Filip, czy mogłabym ci tutaj coś dośpiewać?', a on na to: 'Ty chyba sobie żartujesz! Z tobą to ja mogę coś nagrać, jak już coś osiągnę'" - wyznała Markowska Plejadzie.
Zobacz też:
Wieści o Grzegorzu Markowskim w ostatniej chwili. Córka Patrycja mówi wprost, klamka zapadła








