Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Maria Borrallo: Wszystkie sekrety niani dzieci Kate i Williama!

To jej księżna Kate powierza swoje ukochane dzieci. Maria Borallo to postać fascynująca i niezwykle tajemnicza. Jakie sekrety skrywa?

Ubiera się wyjątkowo skromnie i profesjonalnie. Jakby chciała powiedzieć paparazzim: dajcie mi spokój, jestem w pracy! Opiekunka George’a, Charlotte i Louisa bardzo dba o prywatność i wiadomo o niej niewiele.

Reklama

Maria Borrallo jest Hiszpanką, pochodzi z zamożnej katolickiej rodziny w Madrycie. Wychowała się w prowincjonalnym Palenci na północy kraju. Ma troje rodzeństwa. 

Mimo 47 lat jest nadal oficjalnie panną. Zawsze mówiła, że jej marzeniem jest opieka nad dziećmi, ale cudzymi. Sama chce zostać singielką - nie planuje zamążpójścia ani własnego potomstwa. 

Nic w tym dziwnego. Jej przyjaciele wspominają, że zawsze była wzorem moralności i wstrzemięźliwości w stosunkach z mężczyznami. 

Niektórzy myśleli, że wstąpi do klasztoru, a koleżanki wołały na nią Sant (Święta). Przed dwudziestu laty Maria przyjechała z Madrytu do Londynu, by spełnić swoje marzenie.

Skończyła Nor-land College, prestiżową (i konserwatywną) szkołę dla opiekunek w Bath, a potem przepracowała dwie dekady w rodzinach brytyjskich arystokratów i milionerów. 

W 2013 r. panna Borrallo zamieszkała z Kate i Williamem w apartamencie 1A w pałacu Kensington. 

Nie narzeka z pewnością na brak miejsca: książęcy „apartament” to w istocie ponad dwadzieścia pokojów. 

Niania już po narodzinach George’a (w 2013 r.) zasłynęła z pracowitości i oddania młodej rodzinie wnuka królowej.

Widywano ją z luksusowym wózkiem firmy Silver Cross w ogrodach Kensington. Nigdy jednak nie nawiązuje kontaktu z otoczeniem: królewska niania jest jak powietrze - musi poruszać się jak cień.

Opiekunka Kate zdobyła czarny pas taekwondo 

Maria jednak wie, czego chce i z pewnością ma własne zdanie. Księżna Kate chce wychować swoje dzieci na osoby otwarte na świat. Drogą do tego jest znajomość języków. 

Niania rozmawia więc z malutką Charlotte po hiszpańsku i rezolutna córeczka księżnej zaczyna już mówić płynnie w tym języku. 

Borrallo potrafi być wymagająca i sroga. Wystarczy spojrzeć na jej oblicze. Nie znaczy to, że nie umie się uśmiechać i żartować.

Trochę jak Mary Poppins, piastunka ze słynnego filmu z lat 60. XX wieku, który opowiada o surowej niani z niezwykłą fantazją, opiekującej się parą uroczych urwisów (niezapomniana kreacja Julie Andrews). 

"Mary Poppins" mogłaby zaimponować George’owi, Charlotte i Louisowi (kiedy trochę dorośnie). W swojej szkole niań opanowała bowiem tajniki walki wręcz!

Maria zdobyła czarny pas w koreańskiej sztuce walki taekwondo. Praktyczni Brytyjczycy wprowadzili ten oryginalny przedmiot do szkoły dla opiekunek, bo dzieci sławnych ludzi przyciągają porywaczy. 

Niania dzieci Kate wie także, jak uciekać paparazim i zgubić autem ścigających ją terorrystów.

Początkowo wydawało się, że księżna Kate będzie wychowywać swoje dzieci sama albo co najwyżej uciekać się do pomocy mamy. Jak pisał londyński „The Times”, życie pokazało jednak, że jest to mało realne.

Liczba oficjalnych obowiązków, z których rozlicza Kate i Willima królowa Elżbieta II jest tak duża, że muszą oddawać swoje dzieci komuś zaufanemu. 

Niania z Hiszpanii z czarnym pasem wzbudziłaby zaufanie u każdego rodzica. A druga babcia? 

Na dworze Windsorów niechętnie spogląda się na wychowanie dzieci przez dziadków spoza arystokracji. Nianie są często bardziej przewidywalne.

Dowiedz się więcej na temat: Maria Borrallo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje