Nie jest tajemnicą, że Grzegorz Turnau początkowo nie był zachwycony wizją Marka Kondrata w roli zięcia. Co prawda panowie znali i lubili się od lat, ale to nie wystarczyło, by wokalista tak łatwo zaakceptował związek córki.
Turnau nieprzychylnie patrzył na związek Antoniny i Kondrata. Po latach skomentował to tak
Gdy relacja Antoniny z popularnym aktorem wyszła na jaw, fotoreporterzy przyłapali jej ojca i partnera na żywiołowej wymianie zdań w ogródku jednej z warszawskich kawiarni. Prawdopodobnie sporym problemem mogła okazać się duża różnica wieku między zakochanymi.
Dzisiaj wiadomo już jednak, że dla prawdziwej miłości to żaden kłopot. Odkąd 11 lat temu para wzięła kameralny ślub w Krakowie, a trzy lata później powitała na świecie córkę, wszystko układa się między nimi w jak najlepszym porządku.
Podobnie sprawy wyglądają zresztą w przypadku Turnaua i Kondrata.
"W naszej rodzinie nie ma to żadnego znaczenia, kto ile ma lat i kim dla kogo jest" - mówił muzyk w rozmowie z Gazetą.pl.
Nie do wiary, co właśnie wyszło na jaw ws. gwiazdorów.
Marek Kondrat bez ogródek o znanym teściu. Jednego do dziś nie może mu wybaczyć
W ubiegłym roku Marek Kondrat wywołał ogromne zamieszanie decyzją o powrocie do aktorstwa. Gwiazdor zrobił wyjątek dla projektu, o którym od zawsze marzył - ekranizacji "Lalki", otwiera się w nowym oknie. Właśnie trwa intensywna kampania promocyjna wokół filmu.
Przy okazji jednego z wywiadów niespełna 76-latek pozwolił sobie na osobisty wtręt. Serwis, z jakim przyszło mu rozmawiać, przywołał mu na myśl internetowe quizy, które często i chętnie rozwiązuje. Nie do wiary, jak na nie wpada.
"(...) Teść mi wysyła i na ogół ma o dwa punkty więcej niż ja (...). I tego mu nie mogę wybaczyć" - wyjawił z całkowicie poważną miną Kondrat.
Nieoczekiwanie w dialog włączył się jego ekranowy przyjaciel.
Potwierdziło się ws. Kondrata i jego znanego teścia. Oto jak naprawdę wygląda relacja aktora z Turnauem
Marcin Dorociński, który wspólnie z kolegą po fachu udzielał wywiadu Gazecie.pl, nie omieszkał dowiedzieć się czegoś więcej.
"Ale rozwiązuje po panu?" - dopytywał rozbawiony.
"Nie, zawsze mi wysyła i mówi: 'Komplet, komplet', a ja minus trzy. Kurczę, nie pamiętam, jaka jest stolica Ekwadoru na przykład" - przyznał niezadowolony Marek.
"Stolica Ekwadoru..." - zastanawiał się na głos Dorociński.
"A widzi pan... Nie zdał pan" - skwitował żartobliwie Kondrat.

Zobacz też:








