Reklama

Reklama

Reklama

Marcelina Zawadzka musiała "wyłyżeczkować powieki". Padła ofiarą nieudolnej makijażystki

Marcelina Zawadzka postanowiła wytłumaczyć swoim obserwatorom na Instagramie, dlaczego ostatnio nie pokazywała im swojej twarzy. Okazało się, że gwiazda musiała się zmagać z poważnymi problemami z oczami. Wszystko przez nieudolnie założone sztuczne rzęsy. Było już tak źle, że trafiła do specjalisty, który wyłyżeczkował jej powieki...

Marcelina Zawadzka jest bardzo aktywna w swoich social mediach, gdzie każdego dnia dzieli się z fanami swoimi przeżyciami. Ostatnio zaczęła jednak nieco mniej się udzielać.

Internauci szybko zaczęli się niepokoić, dlaczego celebrytka nie pokazuje im swojej twarzy. Okazuje się, że powód był bardzo poważny. W końcu prowadząca "Farmy" wyjaśniła, co jej się przytrafiło...

Zawadzka padła ofiarą nieudolnej makijażystki, która przyczyniła się do tego, że jej oczy były w opłakanym stanie. Wszystko przez źle założone sztuczne rzęsy.

Marcelina z zaklejonym okiem opowiedziała o swoich problemach

"Wiecie, że mam swoje naturalne rzęsy, doklejam kępki tylko, gdy maluje mnie makijażystki, gdyż nie umiem sama i nie widzę takiej potrzeb. Zazwyczaj malują mnie osoby zaufane. Czasami się to nie udaje, bo nie zawsze jest na to czas. Tutaj chodziło o sposób doklejania rzęs" - zaczęła opowiadać Marcelina. 

Reklama

Zdradziła też, że z jednym okiem było już tak źle, że musiała udać się do specjalisty...

"Doklejanie rzęs do samej czystej powieki doprowadziło u mnie do zatkania kanaliku rzęsowego i infekcji lub to, że tego kleju nie mogłam pozbyć się ok. dwa dni. Więc tak, wczoraj musiałam oczyścić powiekę od spodu, wyłyżeczkować/wyczyścić. Słabe, nieprzyjemne" - dodała. 

Potem zaapelowała do innych kobiet, by uważały przy doczepianiu rzęs:

"Stąd też pomyślałam, że podzielę się tym doświadczeniem z wami, abyście wiedziały i może zwracały na to uwagę. Wiedziały, co wam służy, jakie rzęsy, jaki klej, jaka metoda jest dla was" - przestrzegła, a następnie postanowiła uprzedzić ataki hejterów. 

"Wiele z was może ocenić, po co rzęsy doklejone... Wiem, po co? A może postarajcie się nie oceniać, bo praktycznie każda z nas choć sobie choć raz doklejała?" - podsumowała Marcelina. 

Zobacz też:

Marcelina Zawadzka: Kim jest prowadząca "Sylwestrowej Mocy Przebojów" w Polsacie?

Polsat SuperHit Festiwal 2022: Marcelina Zawadzka pierwszy raz z nowym chłopakiem! Co za przystojniak!

Marcelina Zawadzka na zdjęciu z partnerem i dzieckiem? Ida Nowakowska dopinguje!

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Marcelina Zawadzka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy