Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Manowska potwierdza plotki! Jest z bratem rolnika

Marta Manowska (38 l.) postanowiła odpocząć i wyjechała na wakacje do Meksyku. Czujni fani prowadzącej "Rolnik szuka żony" wyśledzili, że razem z nią jest Robert Bodzianny, brat jednego z uczestników programu. Czy łączy ich coś więcej?

Marta Manowska odpoczywa na wakacjach w słonecznym Meksyku. Prezenterka nie ukrywa swojego wyjazdu, wręcz przeciwnie, chętnie dzieli się ze swoimi obserwatorami zdjęciami i nagraniami. 

Na jej profilu możemy zobaczyć, jakie atrakcje umilają jej pobyt i co dokładnie zwiedza. Pojawiają się nagrania morskich stworzeń, błękitnej wody i pięknych widoków.

Marta Manowska na wakacjach z bratem rolnika

Czujni fani Manowskiej zauważyli, że prezenterka nie pojechała sama i towarzyszy jej Robert Bodzianny. To brat Pawła, jednego z bohaterów programu "Rolnik szuka żony". 

Ojciec mężczyzny potwierdził, że jego syn wyjechał razem z Martą Manowską na wakacje. Dodał też, że gwiazda była wcześniej gościem w ich pensjonacie. 

Reklama

Manowska nie komentowała tych doniesień i plotek o jej rzekomym romansie z Bodziannym. Jednak po wyznaniu jego ojca, zamieściła na instastory zdjęcie z wakacji, na którym pozuje ze znajomymi i... bratem rolnika. Czy łączy ich coś więcej? Tego na razie prezenterka nie wyjawiła.

***

Zobacz także:

Ewa Krawczyk bez połowy renty. To przez juniora

Dorota Zawadzka wystąpiła w "Wiadomościach" TVP!? Nikt jej nie uprzedził?

44-letnia miliarderka zachwyca na rurze! Chwali się doskonałą sylwetką!

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Marta Manowska | Rolnik szuka żony

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »