Mijają dwie dekady, odkąd Stefano Terrazzino, urodzony w niemieckim Mannheim Sycylijczyk, postanowił związać swoje życie z Polską.
Gdy jesienią 2006 roku wyszedł na parkiet "Tańca z gwiazdami" z Kingą Rusin, która po 13 odcinkach opuściła program z Kryształową Kulą, stało się jasne, że Terrazzino jest nie tylko wybitnym tancerzem, lecz także świetnym trenerem.
Stefano Terrazzino jest wszechstronnie utalentowany
Od tamtej pory Terrazzino wzbogacił swoją listę zwycięstw o kolejne trzy i dał się poznać jako tancerz, który rzadko kończy rywalizację poza podium. W całej historii "Tańca z gwiazdami" przytrafiło mu się to tylko 3 razy.
W międzyczasie dał się poznać jako człowiek wielu talentów. Okazało się, że nie tylko zna się na modzie, lecz także ma żyłkę projektancką. W takim charakterze został zatrudniony jako prowadzący polskiej edycji "Salonu sukien ślubnych" i stylista uczestników "Tańca z gwiazdami".

Stefano Terrazzino: tancerz, wokalista, kostiumograf
Zaskoczył także swoim głosem. Jako zwycięzca 3. edycji show Polsatu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" został zaproszony za stół jurorski i do udziału w specjalnym sezonie, w którym rywalizowali najlepsi uczestnicy dotychczasowych edycji.
Kiedy w 2022 roku Stefano Terrazzino objął stanowisko głównego kostiumografa "Tańca z gwiazdami", nie zabrakło opinii, że pomógł mu długoletni staż w programie oraz świetne rozeznanie w modzie. Wciąż mało kto wie, że jest ono poparte kilkuletnią nauką i dyplomem.
Sam Terrazzino nigdy nie ukrywał swojego wykształcenia. Jak wyznał przed laty w rozmowie z Polsatem:
"Z wykształcenia jestem krawcem teatralnym, kostiumografem - specjalizacja ubrania/kostiumy taneczne. Nauka na tym kierunku trwała cztery lata, potem przez kolejne cztery lata miałem swoje atelier, więc krawiectwo przez osiem lat było ważnym elementem mojego życia".
Stefano Terrazzino: na swój fach ma papiery
Początkowo Terrazzino traktował zawód wyuczony w kategoriach praktycznych: jako źródło zarobku, pozwalające mu pielęgnować prawdziwą pasję. Jak wspominał w 'halo tu polsat":
"Robiłem ciuchy taneczne, żeby móc tańczyć. Kostiumy taneczne są bardzo drogie, nie chciałem obciążać rodziców, którzy ciężko pracowali. Moja trenerka też szyła, zachęciła mnie do tego i tak to się zaczęło. Ale też lubiłem to, bo jestem twórcą. Później zostawiłem wszystko i z jedną walizką przyjechałem do Polski. Teraz czasami wracam do tego i się bawię".
Z czasem krawiecki talent i pomysłowość Terrazzino zostały docenione w "Tańcu z gwiazdami", a jego wpływ na wizerunek par stawał się coraz większy. Z czasem życiorys Terrazzino zatoczył koło i tancerz wrócił do wyuczonego zawodu. Jak wyznał w wywiadzie dla Polsatu, jest bardzo zadowolony z takiego obrotu sprawy:
"Zawsze byłem utalentowany manualnie, do tego szkoła designu trwała tylko rok. Jedna z nauczycielek powiedziała mi: "Dobrze by było, gdybyś umiał szyć, wtedy masz podstawy, żeby projektować. To tak, jak ktoś wymyśla menu, ale nie wie, jak się gotuje". Projektowanie i szycie są bardzo ciekawe, to matematyka, wyobraźnia. Byłem trochę niedokładny, nie szyłem szczególnie prosto, ładnie. U mnie ważna jest kreatywność, nie wykończenie".
Zobacz też:
Rafał Maserak nie dał rady milczeć ws. Terrazzino. Takie mają dziś relacje
Terrazzino odezwał się do fanów. Nie poszło po jego myśli
Stefano Terrazzino powrócił w wielkim stylu. W końcu wszystkim udowodnił








