Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
A jednak to prawda. "Przyjaciółki" znikają z anteny
Na początku grudnia media obiegła informacja o tym, że z anteny Polsatu znika serial "Przyjaciółki".
"Serial to 13 lat, 26 sezonów i 314 odcinków oraz miliony widzów śledzących serial zarówno w telewizji, jak w internecie" - pisaliśmy wtedy.
Przypomnijmy, że produkcja o losach Ingi, Zuzy, Anki, Patrycji i Doroty zadebiutowała w 2012 roku i przez lata zyskała ogromne grono fanów, którzy co tydzień czekali na kolejne odcinki.
W główne role w produkcji wcielały się: Małgorzata Socha, Joanna Liszowska, Magdalena Stużyńska oraz Agnieszka Sienkiewicz.
Aktorki oczywiście były niepocieszone tym, że żegnają się z rolami. W rozmowie z naszym portalem Socha przyznała jednak, że od jakiegoś czasu spodziewała się takiej decyzji.
"Oglądalność była bardzo dobra. My się też liczyłyśmy, że ten format też się będzie kończył, ale nie myślałyśmy, że tak nagle" - mówiła aktorka, podkreślając, że jest bardzo związana z produkcją i cieszy się, że przez tyle lat mogła kreować swoją postać.
Oglądaj "Przyjaciółki" w Polsat Box Go
Jednocześnie Gosia od razu zapowiedziała, że produkcja ma w planach stworzenie odcinka specjalnego, w którym zostaną podsumowane losy wszystkich bohaterów. Z najnowszej wypowiedzi aktorki wynika, że prace nad tym epizodem rozpoczną się już niedługo.
Małgorzata Socha wyjaśniła co z "Przyjaciółkami". Pragnie tylko jednego
Fani "Przyjaciółek" oczywiście są bardzo ciekawi, co czeka ich w związku z emisją ostatnich odcinków serialu. Na ten moment wiadomo jednak tylko tyle, że produkcja będzie chciała w jakiś sposób zakończyć wszystkie wątki. Informacje te potwierdziła także Małgorzata Socha. Aktorka przyznała, że sama jest bardzo ciekawa tego, co wydarzy się w życiu jej bohaterki.
"Przed nami takie odcinki, które będą wieńczyły naszą 13-letnią karierę. Jestem tego bardzo ciekawa. Niedługo wchodzimy na plan. Jestem ciekawa scenariusza, jak to wszystko zostanie rozwiązane, jak się rozwiążą te wątki" - powiedziała Socha w rozmowie z portalem "Jastrząb Post".
Aktorka dodała także, że nie wie nic na temat tego, jaką alternatywę dla widzów w zamian za "Przyjaciółki" przygotowała stacja Polsat. Nie pozostaje więc nic innego, jak czekać na pojawienie się oficjalnych informacji na ten temat.
Zobacz też:
Kasprzykowski nagle nadał komunikat. Wszystko się potwierdziło
Grały "Przyjaciółki", a prywatnie? Sokołowska już po decyzji Polsatu wyznała całą prawdę
Zawstydzona Socha nagle wyjawiła o wielkiej wpadce. "Pierwszy i ostatni raz"
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








