Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Małgorzata Potocka wyjechała na wczasy z nowym facetem

Małgorzata Potocka (60 l.) spędziła urlop ze swoim nowym przyjacielem. Czy to już koniec jej małżeństwa?

Wygląda na to, że związek Małgorzaty Potockiej i Jana Nowickiego (74 l.) powoli przechodzi do historii. Towarzystwo przystojnego tenora Iwo Orłowskiego, solisty jej Teatru Sabat, stało się dla Małgorzaty ważniejsze niż męża.

Jak donoszą informatorzy pisma "Na Żywo", w październiku tancerka i śpiewak wyjechali razem na wczasy nad Morze Śródziemne.

"Janek przykazał żonie, żeby wróciła na Wszystkich Świętych i na jego 74. urodziny, które obchodził 5 listopada. Ale Małgorzata nie posłuchała Janka, nie poszła z mężem na groby bliskich, nie pojawiła się też na jego urodzinach" - zdradza tygodnikowi znajoma pary.

Reklama

Najwyraźniej wielomiesięczne osobne mieszkanie nie przysłużyło się temu małżeństwu. A jeszcze niedawno tancerka mówiła w wywiadzie, że "mąż musi być z nią na co dzień, musi zasypiać i budzić się obok niej".

"Jeśli jest inaczej, rozwodzę się" - podkreślała Potocka.

Czy to właśnie ten etap ich związku? Od pewnego czasu miejsce Jana przy boku Małgorzaty zajmuje Iwo. Para widywana jest razem - poza pracą, na spacerach i zakupach, śpiewak bywa też w domu właścicielki Teatru Sabat. Wprawdzie Potocka zapewnia, że nadal jest żoną Jana, ostatnie wydarzenia listopadowe mogą wiele zmienić.

Jan Nowicki prawie wcale nie bywa w stolicy, zajęty jest w swoim Kowalu na Kujawach pisaniem powieści "Białe walce" o... życiu emerytów.

Na żywo
Dowiedz się więcej na temat: Małgorzata Potocka | Jan Nowicki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »