Rutkowscy są razem od kilkunastu lat. Tworzą oryginalną parę
Maja i Krzysztof Rutkowscy poznali się w 2012 roku. Wszystko zaczęło się dość niepozornie, bo od prośby o pomoc, z którą kobieta zwróciła się do sławnego już wtedy celebryty. On od razu się w niej zakochał, ale swój obiekt westchnień musiał dopiero do siebie przekonać.
Nie zajęło mu to jednak długo. Już w kolejnym roku para powitała na świecie syna, a cztery lata później zaręczyła się na wizji. W 2019 roku wzięli ślub, który przypieczętował ich osobliwą, ale zarazem chyba szczerą miłość.
Rutkowscy kojarzą się przede wszystkim z wystawnym stylem życia oraz ekscentrycznymi zachowaniami i wypowiedziami. Ale to tylko kolorowe opakowanie. Wieści zza zamkniętych drzwi ich domu ujawniają prawdziwe kulisy tej relacji.
W rozmowie z Pomponikiem Maja Rutkowski powiedziała otwarcie, czego zabrania jej mąż. Ale to działa też w drugą stronę...
Maja Rutkowski zaskoczyła wyznaniem o swoim małżeństwie. "Dużo rzeczy kobiecie nie można"
W jednym z odcinków najnowszej edycji "Królowej przetrwania" celebrytka przyznała, że bycie z Krzysztofem wiąże się z pewnymi ograniczeniami. Po tym wyznaniu w sieci rozpętała się burza.
"Niestety, żeby być Krzysztofem, musiałam swoje życie zostawić i być dla niego, bo mniej więcej on tego wymaga od kobiety. Dużo rzeczy nie można kobiecie Rutkowskiego. Nie można zatańczyć, bo mamy taką umowę, że jak jakiś mężczyzna się mnie zapytał na weselu znajomych, czy może ze mną zatańczyć, to ja zawsze mówię, jak już jest natarczywy, że proszę iść do męża się zapytać" - opowiadała 41-latka, wyjawiając na koniec, że ostatecznie jej ukochany odmówił, nie przebierając w słowach.
W wywiadzie dla Pomponika nieco złagodziła wydźwięk tej historii.
Maja Rutkowski niespodziewanie ogłosiła ws. małżeństwa. "Oboje podjęliśmy taką decyzję"
Podkreśliła, że tak naprawdę sama nie miała ochoty na pląsanie z kimś obcym.
"Ja tak naprawdę nie mam ochoty tańczyć na imprezie z obcymi mężczyznami. Najlepiej mi się tańczy z moim mężem, więc mam takie wytłumaczenie i to jest bardzo wygodne. Mamy taką zasadę, że najlepiej tańczy się Krzysztofowi ze mną, a ja najbardziej komfortowo się czuję, kiedy mogę się przytulić do mojego męża. Bo jednak taniec jest intymny dla mnie" - powiedziała naszemu reporterowi.
Ta zasada działa zresztą w dwie strony - Rutkowski również odmawia tańca z kobietami.
"Obydwoje podjęliśmy taką decyzję" - podkreśliła Maja.
Za takim podejściem stoją zresztą konkretne powody.
Maja Rutkowski nagle wyznała wprost o swoim małżeństwie. "To jest brak szacunku"
Rutkowski uważa, że finalnie takie ograniczenia dobrze wpływają na jej małżeństwo.
"Fajnie, że jest zazdrość, ale też żeby nie prowokować. Chyba ty też byś nie był [zadowolony - przyp. aut.], jakby twoja dziewczyna albo twój chłopak na imprezie tańczyli z innymi. Czasami obserwuję [tak zachowujących się] mężczyzn, moich znajomych, i to jest niefajna sytuacja" - wyjaśniła gwiazda.
Według niej takie ruchy są kompletnie zbędne, a przy tym niezbyt dobrze świadczą o relacji.
"Myślę, że to jest brak szacunku do partnera, do żony czy do męża. I to jest niefajne. Po co sobie stwarzać takie sytuacje, znaki zapytania i zazdrości. Jest to niepotrzebne. Takie jest moje zdanie" - skwitowała w rozmowie z Pomponikiem.
Zgadzacie się z jej stanowiskiem?
Zobacz też:
Maja Rutkowski wystąpiła bez męża, a teraz nie kryje żalu. Nie tak to sobie wyobrażała
Już wie, co zrobi po odejściu męża. Stanowcze słowa żony Rutkowskiego








