Monika Richardson miała trzech mężów. O jej związku ze znanym aktorem mówili wszyscy
Monika Richardson nie miała szczęścia w miłości. Jej pierwszym mężem był amerykański dziennikarz i podróżnik Will Richardson. Ich małżeństwo przetrwało jednak tylko pięć lat. Później prezenterka poślubiła szkockiego pilota Jamiego Malcolma, z którym rozstała się po ponad dekadzie.
Gdy media obiegła informacja, że Richardson spotyka się z aktorem Zbigniewem Zamachowskim, wielu twierdziło, że zakochani są sobie przeznaczeni. Niestety w 2021 roku celebrycka para postanowiła się rozstać.
Od tamtej pory o życiu uczuciowym dziennikarki nie było wiadomo zbyt wiele. Aż nagle na jaw wyszły informacje o nowym partnerze Moniki i możliwym, szybkim ślubie.
Monika Richardson niedługo ma poznać czwartego męża. Wieści napełniły ją optymizmem
Kilka tygodni temu Monika Richardson w rozmowie z "Faktem" wyjawiła, że niedawno odwiedziła wróżkę, która przepowiedziała jej szczęśliwą przyszłość u boku czwartego męża. Według kobiety dziennikarka już w maju ma poznać mężczyznę, z którym w grudniu weźmie ślub.
Richardson potraktowała te słowa z przymrużeniem oka. Jednocześnie przyznała jednak, że poprawiły jej one humor i pozwoliły pozbyć się zimowego smutku.
"I mnie naprawdę najmniej interesuje, czy to jest prawda, czy nie. Ja po prostu wyszłam od niej, odetchnęłam pełną piersią. Miałam zrobiony dzień, tydzień i porę roku! Pożegnałam w tym momencie zimę, ciemność. Już jestem w maju, już motyle nade mną latają, już kroczy przede mną baranek, jest cudownie" - mówiła.
Monika Richardson wprost mówi o czwartym ślubie. "W moim wieku już nie ma na co czekać"
W rozmowie z naszym portalem Monika Richardson wróciła do tematu swojego życia uczuciowego. Przyznała, że nie wie, gdzie dokładnie ma poznać przyszłego męża, ale - jak twierdzi - będzie to wyjątkowy mężczyzna.
"To podobno jest zdecydowane. Już on idzie do mnie" - powiedziała.
Dziennikarka dodała, że gdyby spotkała odpowiednią osobę, nie wykluczałaby szybkiego ślubu.
"W moim wieku już nie ma na co czekać" - powiedziała z humorem.
Choć Richardson nie traktuje przepowiedni jako pewnika, nie zamyka się na taki scenariusz. Jak podsumowała, woli wierzyć w dobre zakończenia.
"Myślę, że jak ma się wybór: obśmiać to, albo wierzyć, to zawsze lepiej wierzyć. A jak się nie stanie, no to cóż? Widocznie tak miało być" - podsumowała.
Zobacz też:
Katarzyna Dowbor ujawniła prawdę o niechęci do Moniki Richardson. Postawiła sprawę jasno
Richardson nie gryzła się w język krytykując "Pytanie na śniadanie". "Brak szacunku do widza"
To jednak nie były plotki w sprawie Richardson. 53-latka sama się do tego przyznała








