Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Magda Steczkowska i Beata Tadla popłakały się podczas wywiadu. Co się stało?

Magdalena Steczkowska (45 l.) do jednej z najnowszych piosenek zaprosiła swoją najstarszą córkę. Zofia Królik (19 l.) wraz z mamą wykonały balladę, która opowiada o usamodzielnianiu się dziecka. W wywiadzie na żywo wokalistka nie mogła powstrzymać łez, gdy opowiadała o współpracy z córką. Beata Tadla (45 l.) też uległa nostalgicznej atmosferze.

Każda matka przeżywa rozterki, gdy jej dziecko dorasta. Nie inaczej jest w przypadku Magdaleny Steczkowskiej, która postanowiła podzielić się swoimi przemyśleniami w balladzie "Blisko Ciebie".

Piosenkę artystka nagrała ze swoją najstarszą córką, która niedawno poszła na studia. Podczas rozmowy w "Onet Rano" Magdalena Steczkowska bardzo się wzruszyła, opowiadając o współpracy z Zosią, przez co Beata Tadla popłakała się na wizji. 

Magdalena Steczkowska nagrała balladę z córką

Moment, w którym dziecko staje się dorosłe, to bardzo emocjonująca chwila w życiu każdej matki. Nic dziwnego, że podczas rozmowy o balladzie dedykowanej Zosi i jej dorastaniu piosenkarka dała się ponieść emocjom. 

Reklama

To pierwszy debiut Zosi jako wokalistki. Dziewczyna nigdy wcześniej nie zdecydowała się na publiczne występy, a tym bardziej karierę muzyczną. Jak więc doszło do ich współpracy?

Steczkowska dodała ze śmiechem, że córka mogłaby się nie zgodzić, gdyż jest już dorosłą kobietą i wokalistka nie może od niej niczego wymagać.

Steczkowska i Tadla płakały podczas wywiadu

Tekst piosenki "Blisko Ciebie" jest bardzo osobisty dla wokalistki, dlatego też Beata Tadla była bardzo ciekawa, jakie emocje towarzyszyły matce i córce podczas współpracy. Dociekała również, czy Zosia przed nagraniem miała wgląd do nowego dzieła mamy. 

Steczkowska stwierdziła, że lepiej będzie, jeśli zaśpiewa córce piosenkę, gdyż ta nie znała melodii. Jednak zadanie okazało się trudniejsze niż myślała, ponieważ przy każdej próbie śpiewu wybuchała płaczem.

Wyznanie Magdaleny bardzo poruszyło Beatę Tadlę, i ta widząc wzruszenie artystki, sama również się rozpłakała. Przez chwilę starała się opanować lecące łzy, ale dalsza relacja Steczkowskiej z procesu tworzenia ballady skutecznie uniemożliwiła to zdanie prowadzącej.

Was nowa ballada Magdaleny Steczkowskiej również doprowadziła do łez? Dajcie znać, jak wam się podoba!

***

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »